AGROunia i PSL apelują do rządu w sprawie niższych cen nawozów
kosiniak_kolodziejczak
Fot. Radek Pietruszka/PAP
Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL i Michał Kołodziejczak, lider AGROunii zaapelowali do rządu o niższe ceny nawozów sztucznych, bo przełożą się na wysokie ceny żywności.
Podczas wspólnej konferencji w Sejmie lider ludowców poparł apel AGROunii do rządu Mateusza Morawieckiego w sprawie cen nawozów sztucznych produkowanych w Polsce.
– Te ceny wzrosły czterokrotnie, są horrendalnie wysokie, przez to będą bardzo wysokie ceny żywności w kolejnym roku, bo uprawy będą albo mniejsze, albo po prostu rolnicy nie będą w stanie w ogóle prowadzić działalności, tak jak po ASF wiele gospodarstw po prostu upadło – mówił Kosiniak-Kamysz.
Kołodziejczak ocenił politykę rządu jako krótkowzroczną i podkreślił, że potrzebne są działania długofalowe. Jak mówił, ceny nawozów przekładają się na to, że wielu rolników ich nie kupuje.
– Mamy bardzo wysokie ceny nawozów, które są w większości w Polsce produkowane przez spółki Skarbu Państwa i dzisiaj my nie zgadzamy się na to, żeby te spółki, w tym trudnym dla nas wszystkim czasie, zarabiały na nawozach. Wystosowaliśmy apel do rządu, w którym jasno piszemy, by spółki Skarbu Państwa zeszły z marżami do zera, wprowadziły sprzedaż bezpośrednią nawozów ze swoich zakładów – mówił lider AGROunii.
Trzecim postulatem, o którym mówił Kołodziejczak, jest ujawnienie kosztów produkcji jednej tony każdego nawozu produkowanego przez spółki Skarbu Państwa.
Liderzy PSL i AGROunii byli pytani także o możliwą dalszą współpracę polityczną. Kołodziejczak i Kosiniak-Kamysz powiedzieli, że inicjatywa w sprawie nawozów jest pierwszym zadaniem, które przed sobą postawili, bo to kwestia ważna zarówno dla rolników, jak i konsumentów. – Jeżeli potrafimy ze sobą rozmawiać, potrafimy mieć wspólne stanowisko, to tylko można myśleć dobrze o przyszłości – mówił prezes ludowców.
Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa w rozmowie z PAP mówił m.in. o sytuacji rolników. Stwierdził, że rząd wprowadza tarczę antykryzysową, która m.in. polega na obniżaniu VAT na nawozy, paliwo, środki ochrony roślin, a także obniżenie akcyzy na paliwo. – Trzeba przyznać, że ceny nawozów nie spadły z powodu obniżenia VAT do poziomu sprzed roku, mamy tu do czynienia ze wzrostem cen z powodu wzrostu cen gazu – argumentował.
Przypomniał też, że na początku stycznia premier Mateusz Morawiecki wystąpił z wnioskiem do Komisji Europejskiej o wyrażenie zgody na dopłatę do zakupu nawozów, chodzi o kilka miliardów złotych, ale na razie nie ma odpowiedzi.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
