Copy LinkXFacebookShare

Zjechał ciągnikiem do rowu i zwiał. Przyczyna szybko wyszła na jaw

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku (woj. mazowieckie) został powiadomiony o zdarzeniu drogowym w Sulnikowie z udziałem ciągnika rolniczego. Kierowca stracił nad nim panowanie i zatrzymał się w rowie.

Gdy na miejsce dotarli funkcjonariusze z posterunku w Świerczach, nie zastali kierowcy porzuconej maszyny. Rozpoczęli wiec sprawdzanie terenu i już po kilku minutach poszukiwań odnaleźli traktorzystę. Okazało się, że aby uniknąć odpowiedzialności karnej, schował się sąsiedniej posesji.

– Badanie stanu trzeźwości mężczyzny wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się też, że 45-letni mieszkaniec powiatu pułtuskiego posiada aktualny zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Usłyszał już zarzuty, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za takie przestępstwo grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności – mówi sierż. Renata Soból z KPP w Pułtusku.

Natomiast "drogówka" w trakcie patrolu w jednej z miejscowości pod Legnicą (woj. dolnośląskie) zatrzymała do kontroli kierującego ciągnikiem rolniczym wraz z przyczepą.

Mundurowi od razu wyczuli silną woń alkoholu od 48-latka. Po przebadaniu go na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, urządzenie wykazało około 3,6 promila.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”