Potrzebne wydłużenie czasu na nawozy. Cena obornika też wysoka
nawozy
KRIR postuluje wydłużenie terminu stosowania nawozów naturalnych do 30.11. Foto_Dariusz Kucman
Przez niekorzystną pogodę wielu rolników przesunęło terminy wykonania różnych zabiegów na polach, co przekłada się także na nawożenie. Dlatego postulują oni teraz wydłużenie okresu stosowania nawozów.
W ich imieniu Krajowa Rada izb Rolniczych zwróciła się do nowego ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka. Wystąpienie ma związek z upływającymi terminami pozwalającymi na stosowanie nawozów, wskazanymi w "Programie działań mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu zanieczyszczaniu". Samorząd rolniczy wnioskuje o wydłużenie terminu stosowania nawozów naturalnych do 30 listopada br. na gruntach ornych.
"Wielu rolników sygnalizuje, że niekorzystne warunki atmosferyczne występujące w tym roku spowodowały przesunięcie w czasie wiele zabiegów agrotechnicznych oraz uniemożliwiły stosowanie nawozów w przewidzianym przez rozporządzenie terminie. Dlatego przedłużenie możliwości wywożenia nawozów naturalnych jest konieczne" – argumentuje KRIR.
Warto dodać, że wraz z drastyczną podwyżką cen nawozów mineralnych w ostatnich tygodniach, niemal automatycznie wzrosły ceny obornika. Jeszcze w zeszłym roku bez problemu można było kupić tonę obornika bydlęcego za 30-35 zł za tonę. Teraz ceny w ogłoszeniach oscylują z reguły w okolicach 50-60 zł. A gdy zadzwoni się do sprzedających, często okazuje się, że ceny realne są wyższe i sięgają nawet 100 złotych.
- Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
