Copy LinkXFacebookShare

Polska silnym graczem w handlu produktami rolnymi

Polska odpowiada za 2,1 proc. światowego oraz 5,9 proc. unijnego eksportu produktów rolnych – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Eksperci zwrócili uwagę, że kluczowe jest wykorzystanie potencjału technologicznego sektora.

Jak wskazano w dokumencie PIE "Dwie dekady rozwoju polskiego rolnictwa. Innowacyjność sektora rolnego w XXI wieku", w 2019 r. wartość dodana wytworzona w rolnictwie wyniosła 112 mld zł. Według cytowanych w publikacji danych OECD, w porównaniu z usługami była 25-krotnie niższa.

Wartość polskiego eksportu produktów rolno-spożywczych wyniosła w 2019 r. 37,5 mld dol., co było 15. wynikiem na świecie. "Oznacza to, że Polska odpowiada za 2,1 proc. światowego oraz 5,9 proc. unijnego eksportu w tym obszarze" – napisano. Liczba gospodarstw rolnych w kraju zmalała w ciągu ostatniej dekady z 1,5 mln do 1,3 mln, a produktywność sektora wzrosła w okresie 2004-2020 2,3 razy.

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że jeszcze w 2004 r. średnia powierzchnia gospodarstw powyżej 1 ha w Polsce nie przekraczała 8,8 ha wobec 11,7 ha w Unii Europejskiej, a udział gospodarstw o powierzchni ponad 15 ha wynosił 10,3 proc. w porównaniu z 40-60 proc. w Europie Zachodniej. "Od tego czasu następuje stopniowa agregacja gruntów rolnych w Polsce, co przyczynia się do zwiększenie potencjału inwestycyjnego rolników" – czytamy.

Podkreślono, że pracujący w rolnictwie stanowią w Polsce istotną grupę zawodową – ok. 10 proc. ogółu zatrudnionych wobec niespełna 3 proc. w UE.


Analitycy wyliczyli, że w latach 2004-2020 dochód rozporządzalny rolniczych gospodarstw domowych wzrósł nominalnie 3,4-krotnie. W tym samym czasie luka płacowa pomiędzy gospodarzami a pracownikami zmalała z ponad 35 proc. do 4 proc. Sytuacja rolników w ostatnich dwóch dekadach stopniowo się poprawiała, m.in. dzięki napływowi środków unijnych.

W ocenie Macieja Miniszewskiego, analityka z zespołu strategii PIE kluczowym wyzwaniem stojącym przed rolnictwem w Polsce jest wykorzystanie potencjału technologicznego sektora. – Pozwoli to na złagodzenie efektów zmian strukturalnych i obniżenie kosztów dostarczania wysokiej jakości usług oraz przechodzenia na gospodarkę niskoemisyjną – wskazał.

W raporcie podano, że pomimo że w latach 2000-2019 liczba mieszkańców obszarów wiejskich zwiększyła się o 766 tys., liczba rolników nie wzrosła. To przede wszystkim efekt "wyprowadzki pod miasto". Prawie 7 na 10 mieszkańców wsi to osoby bezrolne, aktywne zawodowo poza sektorem rolniczym. Jednocześnie, społeczeństwo wiejskie, jak zaznaczono, starzeje się szybciej niż ogólna populacja Polski. "Nawet co czwarta osoba na wsi jest w wieku poprodukcyjnym, podczas gdy w mieście jest to ok. 18 proc. ludności" – zauważono.


Według PIE istotny wpływ na zmiany w sektorze rolnym, w tym na postęp technologiczny miał wzrost poziomu wykształcenia członków gospodarstw rolnych. W Polsce w 2018 r. 52 proc. mieszkańców wsi miało wykształcenie średnie, pomaturalne lub niepełne wyższe. Był to wzrost o 38 pkt. proc. wobec 1997 r. Z kolei co piąta osoba w 2018 r. zdobyła wykształcenie wyższe (+17 pkt. proc.), a co czwarta zasadnicze zawodowe (-2 pkt. proc.).

Jak wskazano w raporcie, udział wartości dodanej całego sektora rolnego spada, ale rolnictwa rośnie. Według analiz w 2020 r. odpowiadało w Polsce za 2,7 proc. wartości dodanej gospodarki. Było to o 0,8 pkt. proc. mniej niż 20 lat wcześniej.

Z dokumentu wynika też, że wartość polskiej produkcji rolnej wyniosła w 2018 r. ponad 23 mld dol. – najwięcej w krajach regionu i jednocześnie 2-3 krotnie mniej niż w krajach rozwiniętych.

Analitycy znaczyli, że eksport produktów rolno-spożywczych (w tym produkty przetworzone) obejmował w 2019 r. ok. 14 proc. naszego wywozu (żywność stanowiła 12,8 proc.).
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”