Copy LinkXFacebookShare

Klasyczne ursusy od wojska. Ile chcą za „60-tkę”?

Ciągniki rolnicze, przyczepy, maszyny uprawowe czy ciężarówki można znaleźć w ofertach Agencji Mienia Wojskowego w zaplanowanych na wrzesień przetargach.

Rolnicy na pewno zwrócą uwagę przede wszystkim na wystawione na sprzedaż ciągniki. Można nabyć klasyczne i już kultowe ursusy C-360. Za pojazdy wyprodukowane w latach 1985-1986 trzeba "wyjściowo" zapłacić 14-15 tys. złotych.

Wśród innych pojazdów samobieżnych z demobilu, które potencjalnie mogłyby się przydać w gospodarstwach, warto wspomnieć choćby o terenowych honkerach (np. z 1999 r. z ceną wywoławczą 7 tys. zł) i tarpanach (np. z 1993 r. za 5 tys. zł) oraz ciężarówkach star 200 (1986 r., 5 tys. zł).

W ramach wojskowych przetargów spory jest też wybór przyczep. Do sprzedania są np. z ładownością 3,5 t z lat 70. i 80 ub.w. za 3-4 tys. zł oraz mniejsze (ład. 0,8 t, 1973 r., 2 tys. zł) i znacznie większe (niskopodwoziowa, ład. 60 t, 1987 r., 15 tys. zł).

Oferty obejmują też mniejszy sprzęt, jak np. agregat uprawowy (2 tys. zł), brony talerzowe i zębowe (ok. 1 tys. zł), kultywatory czy kosiarki rotacyjne (po kilkaset złotych). Jest do nabycia również rozsiewacz nawozów i wapna (1989 r., 2 tys. zł) oraz zbiornik na wodę o poj. 1 tys. litrów na przyczepie 1-osiowej (1980 r., 1,3 tys. zł).
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”