Copy LinkXFacebookShare

Sprzedaż ryb pod okiem mundurowych

To, czy ryby pochodzą z legalnych źródeł i są właściwie przechowywane, sprawdzają podczas wspólnych patroli policjanci i strażnicy rybaccy kontrolujący stanowiska handlowe z takim asortymentem.

Przedświąteczne kontrole odbywają się na przykład na inowrocławskich (woj. kujawsko-pomorskie) targowiskach.



– Funkcjonariusze szczególną uwagę zwracają na dokumentację świadczącą o legalnym pochodzeniu ryb oraz na warunki ich przechowywania. Przypominamy, że niedopełnienie obowiązków związanych z handlem rybami może narazić na poważne kary zarówno sprzedających, jak i właścicieli takich działalności – podkreśla asp. szt. Izabella Drobniecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu.

Jak z kolei zaznaczają łódzcy stróże prawa, baseny i zbiorniki, w których znajdują się ryby, powinny zapewniać im właściwe warunki bytowania.

"Transportowanie i przetrzymywanie ryb w pojemnikach pozbawionych wody czy też przenoszenie ich w workach foliowych nie jest humanitarnym traktowaniem zwierzęcia i może wyczerpywać znamiona znęcania się nad nim. Pamiętać należy, że ryba poza środowiskiem wodnym oddycha przez skórę, a więc przenoszenie jej w foliowym worku oblepiającym skórę, bez specjalnego koszyka, nie może być uznane za zapewnienie rybie właściwych warunków bytowania" – przekazuje komenda wojewódzka w Łodzi.

Zwraca ponadto uwagę, że uśmiercanie ryb winno odbywać się w sposób humanitarny, polegający na zadawaniu minimum cierpienia fizycznego i psychicznego.

"W sprzedaży detalicznej musi się to odbywać w miejscach do tego wyznaczonych, np. za parawanem, przenośną ścianką, w miejscu niedostępnym dla osób postronnych. Zabronione jest uśmiercanie ryb w obecności dzieci. Grozi to karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2" – przestrzegają mundurowi.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”