Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy dostają pieniądze za szkody zwierząt chronionych

Ponad 440 tys. zł zapłacił od początku roku Skarb Państwa rolnikom na Podkarpaciu za szkody wyrządzone przez bobry, wilki, niedźwiedzie, żubry i rysie.

– Otrzymaliśmy blisko 270 zgłoszeń dotyczących szkód wyrządzonych przez zwierzęta gatunków chronionych. W większości są one spowodowane przez wilki i bobry – powiedział Łukasz Lis, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

Przypomniał, że w ubiegłym roku za 416 szkód rolnikom wypłacono 622 tys. zł. Jak zaznaczył rzecznik, najwięcej zgłoszeń, bo 123, dotyczy, podobnie jak w roku ubiegłym, aktywności wilków.

– Widoczny jest natomiast spadek szkód wyrządzonych przez bobry. Zazwyczaj były na podobnym poziomie jak te wilcze. W tym roku zgłoszono ich ponad 100; dla porównania, w 2019 roku 149, a dwa lata temu 211 – mówił ekspert.

Mniej niż przed rokiem jest też szkód powodowanych przez niedźwiedzie, ale pod względem finansowym nie jest to tak duża różnica.

Rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie zwrócił uwagę, że szkody wywołane przez wilki dotyczą przede wszystkim strat w pogłowiu zwierząt gospodarskich, głównie owiec. – W tym roku oprócz owiec, wilki ubytki poczyniły też w hodowlach jeleniowatych – zauważył.

Z kolei niedźwiedzie, głównie w Bieszczadach i Beskidzie Niskim, wyrządziły dotychczas ponad 22 szkód na kwotę ok. 74 tys. zł. Są to przede wszystkim straty w rodzinach pszczelich. Natomiast szkody wyrządzane przez bytującą w Bieszczadach górską populację żubra wycenione zostały na prawie 3 tys. zł.

– Od wielu lat, najmniej problemów mamy z rysiami. W tym roku bilans strat powodowanych przez rysie to dwa jelenie i jedna owca. W ubiegłym roku nie było żadnych zgłoszeń – wyjaśnił Lis.

Za zniszczenia dokonane przez zwierzęta chronione płaci Skarb Państwa, a za szkody zwierzyny łownej koła łowieckie.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”