Gwoździe w kolbach na 3 hektarach kukurydzy
kukurydza_pulapki
fot. Tytus Żmijewski
Kolejny w tym roku przypadek zbrodni na rolniczej pracy – bo tak trzeba nazywać umyślne "przyozdabianie" upraw kukurydzy metalowymi elementami – zgłoszono stróżom prawa.
Policjantom poskarżyła się tym razem mieszkanka miejscowości Gadomiec-Jędryki w gminie Krzynowłoga Mała (pow. przasnyski, woj. mazowieckie).
– Nieznany sprawca na polu o powierzchni 3 hektarów powbijał gwoździe w kolby kukurydzy, uniemożliwiając w ten sposób jej ścięcie na paszę dla krów. Pokrzywdzona wartość strat wyceniła na kwotę 18 tys. złotych – poinformował asp. sztab Krzysztof Błaszczak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu.
Niestety, przypadki montowania śrub, gwoździ i innych metalowych elementów na uprawach kukurydzy notowane są co roku. Takie pułapki powodują ogromne straty, bo – niezauważone w porę – powodują zniszczenie elementów sieczkarni.
To często kwestia dziesiątek tysięcy złotych, które trzeba wydać na naprawy maszyn. Odłamki metalu mogą ponadto zagrozić ludziom.
Sprawców takich niespodzianek ciężko namierzyć. Rolnicy próbują się bronić przez montowanie fotopułapek i lustrację upraw przed wjazdem maszyn.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
