Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy spisują się w internecie, a urząd oszczędza

W spisie rolnym wzięło już udział blisko 50 tys. rolników, którzy udzielili informacji wypełniając formularz dostępny w internecie – poinformował Dominik Rozkrut, prezes GUS. To wygodna metoda dla rolników, a dla urzędu oszczędność – wskazał.

Powszechny Spis Rolny ruszył 1 września i potrwa do 30 listopada. Na podstawie zebranych danych kształtowana jest polityka rolna i żywnościowa kraju.


Udział w spisie jest obowiązkowy; jego brak może skutkować nałożeniem kary grzywny określonej w ustawie o statystyce publicznej. Spisywane są gospodarstwa, które 1 czerwca prowadziły działalność rolniczą.

Prezes Głównego Urzędu Statystycznego powiedział na antenie Programu I Polskiego Radia, że "blisko 50 tys. rolników dokonało tzw. samospisu przez internet – weszło na stronę i podało informacje".

– Liczba spisanych rolników przez sam internet jest znacznie wyższa niż w tym samym czasie 10 lat temu – podkreślił.

Rozkrut zwrócił uwagę, że samodzielne tzw. spisanie się rolnika przez internet to wygoda dla rolnika, a dla urzędu oszczędność i korzyść organizacyjna.

Jak zauważył, rolnik może w dowolnym, wybranym przez siebie czasie wypełniać formularz spisowy, który jest aktywny dwa tygodnie po otwarciu. – Ciekawostka, jak obserwujemy to wzrost sprawozdań realizowanych w niedzielę – dodał.


W ramach zachęty do samodzielnego spisywania się przez internet przygotowano loterię z nagrodami dla rolników, którzy skorzystają z tej opcji.

Prezes GUS wskazał, że "armia rachmistrzów ma ruszyć pierwszego października", ale jak zaznaczył, m.in. w związku z pandemią wysiłki kierowane są, by zrealizować spis w jak największym stopniu poprzez formułę internetową i telefoniczną.

– Oczywiście mamy możliwość – jeśli będzie taka potrzeba – poproszenia rachmistrzów o wizyty w konkretnych gospodarstwach rolnych, jeśli będziemy mieli problem z komunikowaniem się. Będziemy starali się korzystać z tej możliwości jak najmniej – powiedział.

Rozkrut podkreślił, że uzyskane przez GUS informacje są doskonale zabezpieczone. – Przekazywane na potrzeby badań statystycznych nigdy i nikomu, w żadnej postaci, nie są przekazywane. Są pozyskiwane tylko i wyłącznie po to, by dokonać pewnych zbiorczych agregacji – zaznaczył.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”