Copy LinkXFacebookShare

Minister obiecuje rolnikom sprawne liczenie dzikiej zwierzyny

Usprawnienie procesu szacowania liczebności zwierzyny łownej w Polsce zapowiedział na spotkaniu z samorządem rolniczym Michał Woś, minister środowiska. Skrupulatne rachunki "leśne" mają duże znaczenie dla rolników.

Z obserwacji gospodarzy w całym kraju wynika, że lasy są obecnie pełne dzikich zwierząt, a ich liczebność w dokumentach jest zdecydowanie niedoszacowana.


To przekłada się na niższe limity odstrzałów planowych, a w konsekwencji na kieszenie rolników. Liczne populacje dzików, saren, łosi, ptactwa itd. powodują bowiem szkody w uprawach, za które później ciężko uzyskać odszkodowania lub wręcz jest to niemożliwe.

Właśnie problemy związane z szacowaniem szkód łowieckich oraz kwestia współpracy na linii rolnik-leśnik-myśliwy były poruszane w siedzibie Ministerstwa Środowiska podczas spotkania Michała Wosia, szefa resortu i Pawła Lisiaka, łowczego krajowego z przedstawicielami Krajowej Rady Izb Rolniczych – prezesem Wiktorem Szmulewiczem, wiceprezesem Mirosławem Borowskim, a także Grzegorzem Leszczyńskim, prezesem Podlaskiej Izby Rolniczej.

"Prezes Szmulewicz powiedział, że system szacowania szkód łowieckich jest wadliwy, szczególnie jeśli chodzi o udział przedstawiciela wojewódzkiego ośrodka doradztwa rolniczego oraz trybu odwoławczego do nadleśnictwa. Poruszył również kwestię możliwości ochrony upraw rolniczych przed ptakami chronionymi i uprawnień rolników do ich płoszenia" – relacjonuje w swoim serwisie informacyjnym KRIR.

Minister w sprawie płoszenia ptaków z upraw rolniczych zapewnił, że wystąpi do dyrektora generalnego ochrony środowiska o uproszczenie procedur wydawania pozwoleń na takie działania dla rolników.

"Zapowiedział również usprawnienie procesu szacowania liczebności zwierzyny łownej w Polsce, co pozwoli urealnić limity odstrzałów. Poruszył sprawę wydzierżawiania nieruchomości rolnych w parkach narodowych. W tej kwestii przygotowywane są rozwiązania prawne, które umożliwią dzierżawę ww. gruntów przez okolicznych rolników" – wymienia rolniczy samorząd.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”