Copy LinkXFacebookShare

Duże zmiany w rządzie. Ministerstwo rolnictwa wchłonie inny resort?

Zmniejszenie liczby resortów, aby zwiększyć sprawność w podejmowaniu decyzji oraz w celu ograniczenia kosztów administracji może być uzasadnione – powiedział w środę szef resortu rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Ardanowski proszony był w radiowej Jedynce o odniesienie się do zapowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział PAP, że rekonstrukcja rządu odbędzie się we wrześniu lub najdalej na początku października, a plan zakłada zmniejszenie liczby resortów do 12, a w najbardziej radykalnej wersji mówi o 11 ministerstwach.

Ardanowski powiedział, że jest wymieniany jako jeden z ministrów, który w ramach rekonstrukcji rządu może odejść.

– To jest zawsze służba i tego nie należy wiązać z osobami. Natomiast zmniejszenie ilości resortów po to, żeby zwiększyć ich sprawność w podejmowaniu decyzji (…) może jest uzasadnione – powiedział.

Zauważył, że może to być uzasadnione także ze względu na zmniejszenie kosztów funkcjonowania rządów w obecnej sytuacji, kiedy wszyscy, cała gospodarka, ponoszą konsekwencję koronawirusa.

Dodał, że w wielu krajach do resortów rolnictwa jest dołączony cały obszar związany z ochroną środowiska, bowiem jedno z drugim się bardzo ściśle wiąże.

– W niektórych krajach gospodarka wodna jest również w domenie tego resortu dużego, związanego z rolnictwem. Więc szukanie rozwiązań, które miałyby usprawnić prace rządu, podnieść szybkość podejmowania decyzji bez konieczności długotrwałych uzgodnień wewnątrzrządowych jest uzasadnione – powiedział.

Zaznaczył, że ma duże zaufanie do premiera Mateusza Morawieckiego, że struktura, która będzie tworzona będzie bardzo efektywna.

Ardanowski powiedział, że premier nie rozmawiał z nim o jego obecności w rządzie. – Ja rozmawiałem z ministrami. Na razie to jest koncepcja, jakie resorty mają być i które mają zostać połączone ze sobą. Może to nie będzie nawet proste łączenie resortów, tylko niektórych funkcji poszczególnych resortów, które mogą być w innych – tych połączonych. Później sprawy kadrowe (…) one są drugorzędne – ocenił.

– Nie ma obawy, że zniknie resort rolnictwa. To jeden z najbardziej newralgicznych dla gospodarki – podkreślił.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”