Copy LinkXFacebookShare

Bociany w niebezpieczeństwie. Zobacz, co się stało

Znajdującego się w sporych opałach bociana ratowali strażacy z Ciechanowa (woj. mazowieckie). Będący symbolem polskiej wsi ptak trafił ostatecznie na lekarską obserwację. Rehabilitację przejdzie zaś bocian ocalony przez policjantów ze Szczytna (woj. warmińsko-mazurskie).

Do wsi Gumowo ratownicy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ciechanowie zostali wezwani 20 lipca.

Na miejscu zastali bociana, który zaplątał się nogą w sznurek znajdujący się w gnieździe. Ponieważ ten ptasi dom był osadzony na słupie energetycznym, istniało ryzyko porażania prądem zarówno zwierzęcia, jak i próbujących mu pomóc strażaków.

– Na miejsce został zadysponowany lekarz weterynarii oraz przyjechało pogotowie energetyczne. Po odłączeniu prądu strażacy z kosza zdjęli bociana, uwalniając mu zaplątaną nogę. Dodatkowo usunięto sznurek z gniazda, aby sytuacja się nie powtórzyła. Lekarz po uwolnieniu ptaka zabrał go na obserwację. Na tym działania zakończono – relacjonuje mł. kpt. Damian Kołpaczyński, oficer prasowy ciechanowskiej KP PSP.

Tego samego dnia oficer dyżurny szczycieńskiej komendy otrzymał anonimowe zgłoszenie, z którego wynikało, że po drodze krajowej 57 na trasie Szczytno – Biskupiec błąka się mały bocian i stwarza zagrożenie dla siebie, jak i dla uczestników ruchu drogowego.

Skierowani na miejsce funkcjonariusze w okolicy miejscowości Popowa Wola napotkali ranne zwierzę. Ptak miał złamane skrzydło, był wyczerpany i miał problemy z poruszaniem się.

Z uwagi na późną porę i brak możliwości zapewniania bocianowi innej opieki, stróże prawa postanowili przewieźć go do komendy. Następnie nawiązali kontakt z pracownikami Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Ptaków, którzy mieli przetransportować zwierzę do lecznicy i udzielić mu specjalistycznej pomocy.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”