Copy LinkXFacebookShare

Bracia „na dopingu” przed pracą na polu. Wyniki szokują

Kompletnie pijany kierowca ciągnika rolniczego wjechał do rowu. Do pracy na polu wiózł równie odurzonego alkoholem brata.

36-letni traktorzysta na ul. Polnej w Pomiechówku (pow. nowodworski, woj. mazowieckie), skręcając w lewo w ulicę Serocką, wjechał traktorem do przydrożnego rowu. Na miejscu interweniowali strażacy i policjanci.


Stróże prawa od razu wyczuli woń alkoholu od kierującego ursusem C-360. Po przeprowadzonym badaniu ich podejrzenia tylko się potwierdziły. 36-latek miał w wydychanym powietrzu ponad 3 promile alkoholu.

– Wspólnie z nim ciągnikiem rolniczym jechał jego 34-letni brat, który jak się okazało również jest nietrzeźwy. Miał w organizmie aż 3,5 promila alkoholu. Bracia zgodnie oświadczyli, że spieszyli się do prac polowych w miejscowości Nuna. Nie dotarli jednak do celu swej podróży, a traktor przekazano ich wujowi – wyjaśnia st. asp. Joanna Wielocha, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.

Zatrzymanemu mężczyźnie za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

– Przy okazji przypominamy, że w przypadku wykonywania prac rolnych i wystąpienia zdarzenia, w którym ktoś mógłby zostać poszkodowany, traktorzysta może jeszcze odpowiedzieć za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności – przestrzega Joanna Wielocha.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”