Copy LinkXFacebookShare

Kosiniak-Kamysz: rząd nie ma planów pomocy dla rolników

Rząd nie ma przygotowanych planów działania na wypadek suszy i nie ma pomocy dla rolników – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz. Lider PSL zaproponował m.in. uproszczenie procedur związanych z budową małych zbiorników retencyjnych.

Kandydat na prezydenta zwrócił uwagę, że mamy do czynienia z jedną klęską żywiołową – niekontrolowanym rozprzestrzenianiem się choroby zakaźnej, a za chwilę możemy mieć drugą klęskę żywiołową, jaką jest susza.

– Mówią o tym eksperci, mówimy my jako politycy już od kilku dobrych tygodni, zwracając uwagę rządzącym, że nie ma przygotowanych planów działania na wypadek suszy i nie ma pomocy przede wszystkim dla rolników – powiedział.

Jak przypomniał, nie wypłacono odszkodowań za ubiegły rok. – W 2019 r. była susza, w 2018 r. była susza, w 2015 r. Obiecano rok temu 1 mld zł odszkodowania dla rolników. W ubiegłym tygodniu rozpoczął się proces wypłaty, ale przekazano na to zaledwie 200 mln zł. Nie wiadomo, co z pozostałymi pieniędzmi – podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Według lidera PSL nie widać działania rządu zmierzającego do pomocy rolnikom.

– W Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich jest jeden punkt dotyczący możliwości pozyskiwania środków z UE na rzecz budowy zbiorników retencyjnych. Tylko nikt z tego nie chce korzystać, bo rolnicy się boją, że Wody Polskie nałożą zaraz opłatę na rolnika za korzystanie z tej wody. Ten projekt jest zupełnie niewykorzystany – ocenił.


Dodał, że brakuje powszechnych ubezpieczeń. – Firmy ubezpieczeniowe nie chcą ubezpieczać na wypadek suszy. Nie ma dopłat w odpowiedniej wysokości – mówił.

Prezes PSL zaprezentował plan działania na wypadek suszy. Pierwszy punkt to wypłata odszkodowań za suszę z ub.r., a kolejny – uproszczenie procedur umożliwiających budowę małych zbiorników retencyjnych, aby "nie trwało to w nieskończoność".

W jego opinii należy także uprościć procedury i wykorzystywać środki z UE. Kolejny punkt to – jak mówił – dopłaty do ubezpieczeń, żeby rolnicy mieli szansę ubezpieczyć się od najważniejszych skutków kataklizmu, jakim jest gradobicie, podtopienia, przymrozki czy susza.

– To są precyzyjne działania, które należy podjąć natychmiast, żeby uchronić przede wszystkim konsumentów od wysokich cen żywności, a rolników od utraty miejsca pracy, miejsca zarobkowania. Fundusz płynności, który proponujemy w kolejnej tarczy antykryzysowej dla większych gospodarstw też daje szansę, żeby utrzymać płynność i dać szansę na przetrwanie gospodarstwa – powiedział Kosiniak-Kamysz.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”