Copy LinkXFacebookShare

Krzem pomaga kukurydzy

Nowym standardowym zabiegiem w uprawie kukurydzy zarówno na ziarno, jak i na kiszonkę, staje się aplikacja dolistna krzemu (Si).

Jako główną zaletę tego zabiegu uważa się wzrost tolerancji roślin na suszę. Rośliny odczuwające niedobór  wody potraktowane dolistnie krzemem reagują mniejszą obniżką plonu ziarna i zielonki niż kontrolne (bez stosowania krzemu).

Wyniki doświadczeń wykonanych w naszym kraju dowodzą, że stosowanie dolistne krzemu może zmniejszyć także porażenie roślin kukurydzy przez choroby grzybowe oraz żerowanie szkodników, co oczywiście przekłada się na wyższe plonowanie.

Ważna jest, potwierdzona w badaniach naukowych, możliwość skutecznego ograniczenia przez stosowanie dolistne krzemu zawartości najgroźniejszych mikotoksyn w ziarnie kukurydzy. W niektóre lata są one poważnym problemem dla producentów.

Wybór produktów (nawozów dolistnych lub stymulatorów) zawierających krzem  rekomendowanych przez producentów do stosowania w uprawie kukurydzy jest już dosyć duży i systematycznie wzrasta. Produkty można zacząć już stosować od fazy 2. liścia kukurydzy (BBCH 12) jedno-, dwu- lub trzykrotnie.

Ze względów ekonomicznych rolnicy dążą do ograniczenia liczby przejazdów z opryskiwaczem na plantacji i starają się stosować mieszaniny różnych produktów. W przypadku stosowania dolistnego krzemu nie zawsze jest to możliwe i zależy od właściwości danego produktu. Informacji w sprawie możliwości łącznego stosowania ich w mieszaninie z innymi nawozami dolistnymi lub środkami ochrony roślin należy zasięgnąć u producentów.

Więcej informacji o stosowaniu dolistnym krzemu w uprawie kukurydzy można będzie znaleźć w majowym numerze miesięcznika "Nowoczesna Uprawa"

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”