prof. dr hab. Małgorzata Bzowska-Bakalarz, UP w Lublinie | redakcja@agropolska.pl
Omacnica prosowianka. Rozpocznij od profilaktyki
Pozostałe resztki łodyg to doskonałe miejsce do zimowania gąsienic. Foto_Piotr_Gromadzki
omacnica_1_gromadzki
Pozostałe resztki łodyg to doskonałe miejsce do zimowania gąsienic. Foto_Piotr_Gromadzki
Omacnica prosowianka jest agresywnym szkodnikiem kukurydzy nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. W Hiszpanii uszkadza średnio 60% plantacji, w Niemczech 70-100%, w Czechach 80%. Ponieważ potrafi wyrządzić znaczące szkody na plantacjach kukurydzy, konieczne jest ograniczanie jej występowania. Jedną z możliwości jest metoda biologiczna.
W minionym roku wczesny nalot tego owada obserwowano już na początku czerwca, a obecność motyli na kukurydzy notowano nawet do końca sierpnia. Susza, wysokie temperatury i lipcowe burze spowodowały zmniejszenie liczebności motyli omacnicy prosowianki.
Można by sądzić, że w nadchodzącym sezonie wegetacyjnym nie będzie więc większych problemów ze skutkami żerowania larw omacnicy prosowianki. Nie jest to jednak racjonalne myślenie. Biorąc pod uwagę wysoką płodność tego gatunku (jedna samica składa średnio 400-600 jaj) niewielka liczba samic bardzo szybko może odbudować swoją populację.
Poza tym ekspansji omacnicy sprzyjają: ocieplenie klimatu, wzrost areału kukurydzy oraz coraz więcej upraw w monokulturze. Dodatkowo, plantacje, na których nie zniszczono resztek pożniwnych kukurydzy dają gwarancję na przezimowanie szkodnika.
Ważna profilaktyka
Omacnica uszkadza prawie wszystkie części naziemne, a nawet szyjkę korzeniową kukurydzy co jest przyczyną zmniejszania plonu kiszonki i ziarna oraz zwiększenia ryzyka chorób fuzaryjnych i pojawienia się mykotoksyn. Wszystko to wpływa negatywnie na ilość i jakość plonu, jest więc wystarczającym powodem do przygotowania się do intensywnego zwalczania tego szkodnika.
Oprócz działań profilaktycznych, jak np. dobór odmian mniej podatnych, rozdrabnianie resztek pożniwnych, unikanie tych uproszczeń agrotechnicznych, które sprzyjają rozwojowi gatunku, zwalczanie chwastów grubołodygowych czy stosowanie izolacji przestrzennej, na coraz większą skalę wykorzystuje się także działania interwencyjne z użyciem metody biologicznej lub chemicznej.
Monitoring podstawą skutecznej ochrony
Żeby skutecznie chronić kukurydzę, niezależnie od stosowanej metody ochrony, należy brać pod uwagę wyniki monitoringu nalotu motyli, najlepiej z wykorzystaniem pułapek świetlnych, ale uwzględniając fazę rozwojową roślin i warunki meteorologiczne.
Główny Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa poinformował, że w tym roku za sygnalizację pojawu agrofagów nie odpowiada już Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa lecz Instytut Ochrony Roślin – PIB i Ośrodki Doradztwa Rolniczego. Należy więc śledzić informacje na stronach internetowych tych instytucji.
Najczęstszym błędem popełnianym nawet przez doświadczonych przedsiębiorców rolnych jest stosowanie metody biologicznej i chemicznej w tym samym terminie, bez uwzględniania faktu, że czas walki z omacnicą prosowianką w metodzie biologicznej przypada wcześniej (okres składania jaj) niż w przypadku metody chemicznej (okres wylęgu larw).
Argumenty za kruszynkiem
ochrona biologiczna z użyciem kruszynka doskonale wpisuje się w obowiązującą od 2014 r. integrowaną ochronę roślin, czyli zredukowanie liczebności szkodnika do poziomu niezagrażającego istotnie plonom
zwiększa się areał kukurydzy chronionej biologicznie, który jest przyjazny dla środowiska. W kilku europejskich krajach, np. w Niemczech, Czechach, metoda biologiczna jest dotowana przez tamtejsze ministerstwa rolnictwa. Istnieje ponadto możliwość 50% refundacji ze środków finansowych UE. W 2017 r. w Czechach chroniono w ten sposób ok. 18 tys. ha (większość w zabiegach agrolotniczych), w Niemczech w 2019 r. ok. 45 tys. ha (w tym 20 tys. ha dronem), a we Francji ok. 120 tys. ha. W Polsce areał kukurydzy chroniony biologicznie jest niewielki, wynosi ok. 5 tys. ha).
wyniki badań prowadzonych przez europejskie ośrodki naukowe wykazują, że średnia skuteczność preparatów z kruszynkiem (Trichogramma sp.) w zwalczaniu omacnicy prosowianki zawiera się między 65-96 proc. W Polsce, w 6 letnich badaniach skuteczności aplikacji z pokładu wiatrakowca uzyskano skuteczność 60-96 proc.
zagrożenie pojawieniem się rasy dwupokoleniowej omacnicy prosowianki
cena za wykonanie zabiegu oraz ceny preparatów biologicznych są porównywalne z cenami środków chemicznych
Kiedy i jakie biopreparaty aplikować
Introdukcję preparatów biologicznych rozpoczyna się w okresie nalotu samic omacnicy prosowianki, które składają jaja (ok. II lub III dekada czerwca). Drugi termin aplikacji biopreparatu (tam gdzie nasilenie występowania omacnicy jest wysokie) powinien przypada
7-10 dni później. W biopreparatach kruszynek występuje w postaci larw i poczwarek na różnym etapie rozwoju, co pozwala na stopniowy wylot błonkówek, składanie jaj w jaja omacnicy i późniejsze samonamnażanie się błonkówek, które pozwala zagęścić ich populację w łanie.
Biopreparaty do zwalczania jaj omacnicy prosowianki dostępne na rynku przedstawiono w tabeli. Warto zwrócić uwagę na usługi kompleksowe. Przykładem są firmy Biocont i Air Agro, które wspólnie oferują profesjonalną usługę obejmującą aplikację lotniczą (wiatrakowcem) oraz cały serwis biologiczny. Taki zabieg daje gwarancję wyższej skuteczności.
Tabela 1. Biopreparaty do zwalczania jaj omacnicy prosowianki dostępne w Polsce w 2019 r.
Biopreparat/Producent/lub Dystrybutor
Forma biopreparatu
Metoda aplikacji,
firma
Dawka i koszt/ha
TrichoLet/Biocont
Sypka
Z wykorzystaniem wiatrakowca (duże plantacje) i dronów (mniejsze plantacje)