Copy LinkXFacebookShare

Kupił samochód od OSP. Jeździł na sygnałach

Wysoka grzywna, a nawet areszt grozi 44-latkowi, który podróżował zakupionym od strażaków-ochotników samochodem i wykorzystywał nielegalnie sygnały dźwiękowe i świetlne.

Do zatrzymania pojazdu marki Lublin z włączonymi sygnałami uprzywilejowania doszło 28 grudnia na drodze krajowej nr 91.

Policjanci z grupy SPEED, jadąc w stronę Torunia, zauważyli tego czerwonego "dostawczaka" na sygnałach, a jednocześnie dostrzegli, że nie miał on żadnych oznaczeń straży pożarnej.

– Kierowca używał sygnałów świetlnych zamontowanych na dachu oraz sygnałów dźwiękowych o zmiennym tonie, przypisanych w prawie o ruchu drogowym tylko dla pojazdów uprzywilejowanych – relacjonuje st. sierż. Tomasz Tomaszewski z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.

Jak dodaje, podczas kontroli wyszło na jaw, że kierowca z powiatu aleksandrowskiego nie miał zezwolenia na używanie sygnałów, a pojazd zakupił w sierpniu tego roku od jednostki OSP i nie wymontował ich z wyposażenia. Tłumaczył, że śpieszył się do domu, gdyż musiał pilnie wykonać innym pojazdem kurs transportowy.

– Dalsze czynności wykazały, że samochód nie posiada aktualnych badań technicznych. Ze względu na to oraz na usterki techniczne w postaci braku światła cofania, nieprzymocowanego akumulatora i wycieków płynów eksploatacyjnych funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny – opisuje st. sierż. Tomaszewski.

Jeszcze na miejscu kierowca i pasażer zdemontowali nielegalne wyposażenie, które zgodnie z kodeksem wykroczeń ulega przepadkowi.  Sprawa trafi jednak do sądu, do którego mundurowi będą składać wniosek o ukaranie sprawcy wykroczenia. 44-latkowi może grozić do 14 dni aresztu albo wysoka grzywna.

Zgodnie z prawem o ruchu drogowym, zabronione jest umieszczanie w pojeździe urządzeń obowiązkowego wyposażenia pojazdów uprzywilejowania, które wysyłają sygnały świetlne koloru niebieskiego i czerwonego. Również zabronione jest posiadanie urządzenia dającego sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie.

 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”