Copy LinkXFacebookShare

Nielegalny połów za kilkanaście tysięcy

61-letniego kłusownika zatrzymano w miejscowości Nawóz (pow. zamojski, woj. lubelskie). Wraz z kolegą miał z miejscowego zalewu nielegalnie wyłowić ponad 200 różnych ryb.

Do zatrzymania doszło, kiedy funkcjonariusze straży rybackiej patrolowali nabrzeże tego zbiornika wodnego.



– Wśród nich był policjant z komendy miejskiej w Zamościu, który będąc społecznym strażnikiem rybackim, w dniu wolnym od zajęć służbowych postanowił wspomóc kolegów. Około godz. 4 w rejonie zalewu zauważyli pojazd marki Suzuki z przyczepką. A na przyczepie w workach były zaplątane w sieć ryby różnych gatunków – relacjonuje asp. Dorota Krukowska-Bubiło, oficer prasowy zamojskiej KMP.

Po tym odkryciu wezwano policjantów, a ci m.in. skrupulatnie policzyli zabezpieczone ryby. Okazało się, że 61-latek z powiatu radomskiego posiadał ponad 200 sztuk. Były tam m.in. sandacze, bolenie, karasie, leszcze i szczupaki. Wartość strat przedstawiciel pokrzywdzonego – Polskiego Związku Wędkarskiego Oddział w Zamościu – wycenił na kwotę nie mniejszą niż 15 tys. zł.

Mężczyzna trafił do aresztu. Usłyszał zarzuty, że będąc do tego nieuprawionym, nielegalnie odławiał ryby przy użyciu sieci. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności.

– Pracujący nad sprawą policjanci ustalili, że 61-latek nie działał sam. W nielegalnym procederze pomagał mu znajomy, także z powiatu radomskiego. Mundurowi prowadzą czynności zmierzające do zatrzymania i pociągnięcia do odpowiedzialności również i drugiego z podejrzewanych o kłusownictwo mężczyzn  – podsumowuje asp. Krukowska-Bubiło.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”