Copy LinkXFacebookShare

Kwietna łąka w centrum miasta. Bielsko-Biała troszczy się o pożyteczne owady

Dzięki współpracy mieszkańców, samorządu, młodzieży i ekologów, w centrum Bielska-Białej powstała kwietna łąka. Zakątek ten ma być przyjazny dla motyli, pszczół murarek, biedronek i złotooków. W Ustroniu zaś młodzież posadziła drzewa i krzewy miododajne.
 
– W Święto Drzewa, którego 17. edycję zainaugurowaliśmy w piątek w Bielsku-Białej, we współpracy z miejscowym samorządem, radą osiedla Bielsko-Południe i młodzieżą, utworzyliśmy zakątek przyjazny dla motyli i dzikich pszczół murarek, biedronek i złotooków. Wspólnie zbudowaliśmy dla nich specjalne schronienia oraz posadziliśmy drzewa, krzewy i byliny miododajne – mówiła Jolanta Migdał z Klubu Gaja, która koordynuje obchody tego święta.
 
Rada osiedla zaproponowała stworzenie kwietnej łąki na jednym z niezagospodarowanych kawałków terenu – na obrzeżach ścisłego centrum miasta – już w ub. r. Dotychczas parkowały tam samochody. Pomysł na tyle spodobał się bielszczanom, że wybrali go do realizacji w ramach budżetu obywatelskiego.
 
– W piątek posadziliśmy wspólnie z młodzieżą i leśnikami na kwietnej łące cztery lipy. Każda z nich ma już ok. 10-12 lat. Posadziliśmy też robinie, bzy czarne, kaliny, krwawniki, jeżówki, przetaczniki i kocimiętkę. Rośliny te będą kwitły w różnych okresach. Przyciągamy w ten sposób motyle i zapylacze, które coraz częściej pojawiają się w miastach. One uciekają z terenów rolniczych, bo tam często wykonuje się opryski. Trzeba im zatem przygotować miejsce, by pracowały dla nas w miastach – mówił Jacek Bożek, prezes Klubu Gaja.
 
Święto Drzewa jest programem edukacji ekologicznej Klubu Gaja realizowanym od 2003 r. Inauguruje go rokrocznie w październiku ogólnopolska i międzynarodowa akcja sadzenia drzew. Jacek Bożek powiedział, że dotychczas posadzono w Polsce prawie 1 mln drzew. Ekolodzy zachęcają też do szukania pomnikowych okazów, do zbierania makulatury, opieki nad parkami, do budowania domków dla motyli, zapylaczy czy też dla wiewiórek.
 
– Nadal musimy chronić przyrodę dla nas i przyszłych pokoleń. Sadźmy drzewa młode, ale chrońmy także te starsze. To one w szczególności są potrzebne przyrodzie i człowiekowi. Edukujmy i działajmy. Czas katastrofy ekologicznej już trwa i to my ponosimy odpowiedzialność za naszą przyszłość – podkreślał Bożek.
 
Hasło tegorocznej edycji Święta brzmi "Drzewa dla klimatu".
 
Oprócz Bielska-Białej, ekolodzy i młodzież świętowali w piątek w Ustroniu. Tam posadzili drzewa i krzewy miododajne we współpracy z koleją linową na Czantorię. Uczestnicy warsztatów edukacyjnych dla dzieci zbudowali też budki lęgowe dla owadów zapylających.
 
Zdaniem dr hab. Zbigniewa Karaczuna z SGGW drzewa, zarówno stare, jak i te dopiero sadzone, odgrywają ogromną rolę w ochronie klimatu. 
 
– Pochłaniają z atmosfery węgiel w postaci CO2 i trwale wiążą go w biomasie. Mają także wielkie znaczenie w adaptacji do zachodzących zmian: dają cień pozwalający na wypoczynek w trakcie upałów, magazynują wodę, zmniejszają siłę wiatru. Są także symbolem siły natury, gdy z maleńkiego nasionka wyrasta potężne drzewo zdolne przetrwać największe huragany, katastrofalne nawałnice czy silne mrozy. Kochajmy drzewa! – nawoływał.
 
Klub Gaja powstał na przełomie lat 80. i 90. Zrzesza kilkuset członków, którzy angażują się m.in. w obronę praw zwierząt. Realizują też programy i kampanie, które pogłębiają zrozumienie pozycji człowieka w ekosystemie.
 
 
 

 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”