2,5-letni chłopiec zginął pod kołami ciągnika
ciagnik_stary
Mundurowi coraz większą uwagę zwracają na stan techniczny pojazdów rolniczych na drogach. Foto_Krzysztof Zacharuk
Do tragicznego wypadku z udziałem dziecka doszło 7 sierpnia w jednym z gospodarstw w miejscowości Miszewko Strzałkowskie pod Płockiem (woj. mazowieckie). Zginął tam mały chłopiec.
– Według wstępnych ustaleń policjantów, około godziny 16.20 2,5-letnie dziecko na posesji uruchomiło silnik ciągnika rolniczego, w którego stacyjce były kluczyki – poinformowała na łamach "Gazety Wyborczej" mł. asp. Marta Lewandowska, oficer prasowy płockiej komendy policji.
Gdy maszyna ruszyła, chłopiec spadł pod tylne koło.
– Dziecko w stanie ciężkim zostało przetransportowane śmigłowcem do szpitala. Było pod opieką rodziców – wskazała mł. asp. Lewandowska.
Niestety, lekarzom ostatecznie nie udało się uratować życia malucha. Toczy się postępowanie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tej tragedii.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
