Copy LinkXFacebookShare

Rolnik sprzedaje ziemię. Jakim podatkiem go obciążą?

Właściciele ziemi nie mają pewności, czy przy sprzedaży kilku działek nie zapłacą takiego podatku dochodowego, jaki ponoszą przedsiębiorcy żyjący z handlu działkami. Prawo daje fiskusowi zbyt duże pole do interpretacji – uważa RPO.

Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich spytał ministra finansów Mariana Banasia, czy planuje doprecyzowanie przepisów o PIT, czy zamierza usystematyzować stosowanie prawa przez organy skarbowe przez wydanie interpretacji ogólnej.

Chodzi o to, że obywatele mają duże problemy z ustaleniem, czy sprzedaż części nieruchomości mieści się w granicach zwykłego zarządu majątkiem prywatnym, czy też wykazuje cechy profesjonalnego obrotu handlowego. To ostatnie oznacza prowadzenie działalności gospodarczej, co podlega wyższemu opodatkowaniu.

"Sprawa jest przedmiotem licznych sporów obywateli z fiskusem. Organy skarbowe zasadniczo kwestionują czynności podatników traktowane przez nich w ramach obowiązku samoobliczenia jako odpłatne zbycie nieruchomości. Klasyfikują zaś sprzedaż nieruchomości jako działalność" – czytamy w komunikacie RPO.

W jego ocenie organy skarbowe prezentują stanowisko profiskalne. Dlatego materiał dowodowy oceniają na niekorzyść podatników, uznając, że to działalność gospodarcza. Dopiero gdy sprawa trafia na etap postępowania sądowego, w niektórych przypadkach obywatelom udaje się podważyć decyzje fiskusa.

"Z punktu widzenia organu stojącego na staży konstytucyjnych praw i wolności obywatela, nie do zaakceptowania jest stan, w którym ustawodawca stwarza organom stosującym przepisy podatkowe zbyt duże pole do ich swobodnej interpretacji" – podkreśla rzecznik.

Wystąpienie Adam Bodnara w tej sprawie znajduje się tutaj.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”