Przepiłowali duży pocisk. Saperzy w tartaku
pocisk_tartak
Niebezpieczny przedmiot został zabezpieczony, a następnie przekazany saperom. Foto_KPP Parczew
Kolejne zdarzenie z powojennym niewybuchem w roli głównej odnotowali policjanci. W miejscowości Bednarzówka (pow. parczewski, woj. lubelskie) pracownicy tartaku, przecinając drzewo, przepiłowali część pocisku.
Na miejsce natychmiast udali się powiadomieni o niecodziennym i niebezpiecznym zdarzeniu mundurowi, w tym funkcjonariusz przeszkolony w zakresie rozpoznania minersko-pirotechnicznego. Jak się okazało, w tartaku przypadkowo przecięto pocisk pochodzącego z okresu II wojny światowej.
– Na szczęście podczas prac nie doszło do eksplozji. Jak ustalili policjanci, amunicja tego rodzaju była używana w wielkokalibrowych karabinach maszynowych. Po dokładnym sprawdzeniu stwierdzono, że pocisk nie był wypełniony materiałem wybuchowym. Był to tak zwany nabój wskaźnikowy z niewielkim ładunkiem wybuchowo-błyskowym – opisuje asp. Artur Łopacki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.
Ostatecznie ten niebezpieczny przedmiot został zabezpieczony, a następnie przekazany saperom.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
