Copy LinkXFacebookShare

Wyrwać pośpiechy i burakochwasty

Koniec czerwca to pora obowiązkowego przeglądu plantacji buraka cukrowego pod kątem występowania pośpiechów i burakochwastów. Zarówno jedne, jak i drugie, muszą być wyrwane i wyniesione z pola. Ścięcie czy oberwanie wierzchołka roślin nie oznacza usunięcia problemu.

Cieszy fakt, że w tym roku, przynajmniej na Zamojszczyźnie, tych niepożądanych osobników jest bardzo, bardzo mało. Dobrze to świadczy o jakości nasion buraka cukrowego oferowanych przez firmy hodowlano-nasienne w tym sezonie.

Jednak lokalnie mogą wystąpić kłopoty z burakochwastami z poprzednich lat. Osypane nasiona zachowują zdolność kiełkowania w glebie nawet przez kilkanaście lat. W innych niż burak cukrowy uprawach są łatwo zwalczane. Natomiast poważny problem stanowią na plantacjach buraka cukrowego.

Pomocą dla rolników powinna być technologia Conviso Smart, w której uprawia się odmianę buraka cukrowego tolerancyjną na herbicyd zawierający foramsulfuron i tienkarbazon metylu. Obecnie w Krajowym Rejestrze nie ma zarejestrowanych takich odmian.

Jednak niektórzy producenci cukru w tym roku oferowali naszym plantatorom materiał siewny odmian z tej technologii. Są one bowiem wpisane do Wspólnotowego Katalogu Odmian Roślin Rolniczych (CCA).

Warto przypomnieć, że pośpiechy to rośliny buraka cukrowego, które przeszły jaryzację (stadium niskich temperatur) i wykształcają pęd nasienny już w pierwszym roku wegetacji.

Natomiast burakochwasty są krzyżówką uprawnego buraka cukrowego z dzikimi jednorocznymi gatunkami buraka Beta maritima i Beta macrocarpa. Są one groźniejsze od pośpiechów, bo szybko wytwarzają olbrzymie ilości nasion.

Po starannym usunięciu pospiechów i burakochwastów plantację należy dalej regularnie monitorować.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”