Copy LinkXFacebookShare

Apel o pomoc dla rolników. Potrzebne sianokiszonki, zboża…

Wielu rolników, zwłaszcza na południu Polski, poniosło duże straty w wyniku zalania ich pól i łąk. Nie będą mieć wystarczającej ilości siana czy zboża, by w spokoju przeżyć ten rok i utrzymać hodowle.
 
Tylko w woj. świętokrzyskim w wyniku ulew areał zniszczonych upraw przekroczył 31 tys. ha. Straty zgłosiło 6 429 gospodarstw (według stanu na 27 maja). Duże szkody są także w woj. małopolskim, gdzie pod wodą znalazły się uprawy i użytki zielone.
 
 
„Szczególnie dotknięci zostali rolnicy z powiatów dąbrowskiego i tarnowskiego. Zwracają się do nas hodowcy bydła o pomoc w zakresie pasz. Prosimy zatem o zgłaszanie do biur MIR możliwości przekazania siana, sianokiszonki lub zboża paszowego dla tych rolników. Jak zwykle liczymy na solidarność rolniczą, która wielokrotnie sprawdzała się w sytuacjach trudnych dla rolnictwa. Ze względu na wagę problemu proszę o potraktowanie sprawy jako pilnej” – napisał Henryk Dankowiakowski, dyrektor Małopolskiej Izby Rolniczej. 
 
Warto dodać, że wielu rolników – dostrzegając ogromne zagrożenie nie tylko dla przestrzeni rolnej, ale także dla zabudowań mieszkalnych – czynnie włączyło się w akcje przeciwpowodziowe, prowadzone przez służby ratunkowe czy wojsko. Gospodarze m.in. udostępniali swoje maszyny, transportując np. worki z piachem.
 
Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział, że państwo udzieli rychłej pomocy rolnikom, których grunty zostały podtopione podczas ostatnich wezbrań rzek.
 
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”