Copy LinkXFacebookShare

Posesja zasypana śmieciami. Część odpadów była pod ziemią

Policjanci z Żuromina (woj. mazowieckie) w jednym z gospodarstw w gminie Lubowidz namierzyli nielegalne składowisko odpadów. 58-letni właściciel zajmował się przede wszystkim demontażem pojazdów, w tym maszyn rolniczych.

Na posesję stróże prawa weszli wspólnie ze strażakami oraz pracownikami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Odnaleźli odpady takie, jak m.in.: folie, podzespoły pojazdów osobowych i rolniczych, elementy ich wyposażenia samochodów oraz pojemniki ze zużytym olejem silnikowym czy smarami.

– Ustalono, że mężczyzna, bez zezwolenia, prowadził demontaż pojazdów. W czasie sprawdzania posesji, po odkryciu warstwy ziemi, okazało się, że znajduje się tam dół o powierzchni ok. 20 metrów kwadratowych i głębokości 2 metrów. 58-latek tłumaczył funkcjonariuszom, że pozyskane z rozbiórki części sprzedawał, a te, które nie znalazły nabywców, zakopywał, w tym m.in. elementy karoserii – opisuje sierż. szt. Tomasz Łopiński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żurominie.

Gospodarz musi się liczyć za zarzutami przestępstw popełnionych przeciwko środowisku, polegających na składowaniu i przetwarzaniu odpadów w warunkach, które mogły zagrozić życiu lub zdrowiu wielu osób.

Takie czyny są zagrożone karą do 5 lat więzienia. Dodatkowo za nieodpowiedzialne postępowanie z odpadami grożą mężczyźnie także wysokie grzywny.

Trwają dalsze czynności w sprawie prowadzone przez żuromińską policję pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Mławie.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”