Copy LinkXFacebookShare

Na Podlasiu siew zbóż jarych w pełni

Przełom marca i kwietnia to optymalny termin wysiewu zbóż jarych, w rejonie Podlasia oraz terenach przyległych. Od przeszło tygodnia siew zbóż jarych ruszył na dobre.

Tegoroczna wiosna jest dość nietypowa i nieprzewidywalna, o czym świadczą chociażby bardzo wysoka temperatura w lutym oraz dość chłodny marzec. Pod koniec marca praktycznie dzień w dzień można odnotować poranne przymrozki, a nawet intensywne opady śniegu w ostatnim tygodniu miesiąca.

Pomimo dynamicznej pogody siew zbóż jarych odbywa się zgodnie z terminami agrotechnicznymi. Dla rejonu północno-wschodniego jest to III dekada marca oraz I kwietnia. Siew zbóż jarych w optymalnym terminie jest niezwykle ważny, ponieważ w znacznym stopniu czynnik ten wpływa na plon roślin.

W przypadku niektórych gatunków jak chociażby owies, im wcześniejszy siew tym lepiej. Owies jest rośliną, która potrzebuje największej ilości wody i jest to wartość znacznie wyższa niż dla pszenicy jarej oraz jęczmienia, który ma najniższe zapotrzebowanie na wodę. Dodatkowo owies odporny jest na wiosenne przymrozki, ponieważ śmiało zniesie spadki temperatury do -6°C.

W moim gospodarstwie położonym w powiecie monieckim, siew owsa wykonany został 30 marca. Warunki atmosferyczne oraz glebowe były idealne, między innymi za sprawą słonecznej pogody oraz temperatury 17°C.

Przedsiewnie już w lutym zastosowano wapno granulowane w dawce 500 kg na hektar, natomiast tuż przed siewem rozsiany został nawóz wieloskładnikowy NPK (4-16-18) w dawce 200 kg/ha.

Przedplonem była kukurydza na kiszonkę, pod którą stosowany był obornik bydlęcy. Wysiano odmianę Bingo, dobraną zgodnie z zaleceniami COBORU. Ze względu na terminowy siew, norma wysiewu nie przekraczała 200 kg/ha.

Teraz nie pozostaje nic innego jak oczekiwanie wschodów, które ze względu na poranne przymrozki mogą być nieco wydłużone. Miejmy nadzieję, że nie będzie powtórki z roku ubiegłego, w którym wystąpiła klęska suszy, a deszczowe chmury nie będą omijać naszego kraju.

Jak na razie scenariusz z roku 2018 zaczyna się powtarzać, jednak póki, co jest początek kwietnia i nie wiadomo, co może wydarzyć się w najbliższej przyszłości.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”