Ardanowski może spać spokojnie. Premier nawet nie myśli o odwołaniu
dworczyk_michal.jpg_dd2e3a8c
Michał Dworczyk zapewnia, że premier nie myśli nawet o odwołaniu ministra Ardanowskiego. Foto_PAP/Andrzej Grygiel
Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa przygotowuje zmiany m.in. w ustawie o Inspekcji Weterynaryjnej, które w ciągu tygodnia będą zaprezentowane – poinformował Michał Dworczyk, szef KPRM. Nie ma mowy o odwołaniu.
Pytany w Programie 3 Polskiego Radia o wypowiedzi polityków PO, którzy domagają się dymisji Ardanowskiego, ocenił, że to kolejny kontrowersyjny pomysł Platformy, który – jego zdaniem – ma na celu przyciągnąć uwagę mediów.
Dopytywany o pomysł bezpośredniego nadzoru nad MRiRW przez premiera, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odpowiedział, że "nie jest to opcja do przemyślenia".
– Fakty są takie, że miał miejsce incydent, złamane zostało prawo, a w tej chwili toczy się śledztwo w tej sprawie i winne osoby złamania prawa na pewno zostaną ukarane – mówił Dworczyk.
– Minister Ardanowski zarządził kontrolę w całym kraju, we wszystkich zakładach, w których dochodzi do uboju, oraz – na zlecenie premiera – przygotowuje zmiany m.in. w ustawie o Inspekcji Weterynaryjnej, które w ciągu najbliższego tygodnia będą zaprezentowane, po to, żeby do takich sytuacji nie dochodziło – dodał.
Polityk stwierdził, że do podobnych incydentów dochodziło w ostatnich miesiącach także w Niemczech i Francji. Pytany, na czym mają polegać proponowane zmiany w ustawie o Inspekcji Weterynaryjnej podkreślił, że będą miały za zadanie wyeliminować możliwość powtórzenia się takich incydentów.
– Tam znajdą się – według mojej wiedzy – m.in. zapisy dotyczące obowiązkowego monitoringu, Inspekcja Weterynaryjna przejmie pełną odpowiedzialność za kontrolę mięsa – poinformował na koniec szef KPRM.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
