Copy LinkXFacebookShare

Tylko co trzeci gospodarz zarobił. To nie był dobry rok dla rolnictwa

Zdaniem blisko połowy polskich rolników, miniony rok był gorszy od 2017 pod względem warunków produkcji. Gospodarze narzekają na niższe plony i wysokie koszty prowadzenia działalności.

W 2018 roku udało się zarobić raptem 29,9 proc. rolników. 30,7 proc. zakończyło go "pod kreską", a 39,4 proc. wyszło na zero – wynika z badań przeprowadzonych przez Martin&Jacob na zlecenie Banku BGŻ BNP Paribas.

Uprawy w Polsce wypaliła susza. Jak wynika z danych GUS, zbiory zbóż były o 16 proc. niższe niż rok wcześniej. Ucierpiała niemal połowa gospodarstw. Z przeprowadzonych badań wynika, że aż 49,9 proc. rolników ocenia ubiegłoroczne plony jako niższe od tych z 2017. Lepszy plon zebrało tylko 23,5 proc. z nich.

– 2018 rok był kolejnym w rolnictwie o niesprzyjających warunkach rynkowych i pogodowych. Kluczowe problemy to susza w produkcji roślinnej, obniżenie dochodowości w produkcji zwierzęcej oraz problem z ASF w produkcji trzody chlewnej – mówi Maciej Piskorski, dyrektor Departamentu Produktów Agro w Banku BGŻ BNP Paribas.

– Po relatywnie dobrym okresie w produkcji żywca drobiowego od połowy roku sytuacja stopniowo pogarszała się – dodaje ekspert.  

Paliwo podrożało w tym czasie o kilkadziesiąt groszy na litrze. 80,2 proc. badanych rolników uważa jego cenę za niesprzyjającą produkcji. Ponad połowa badanych za niekorzystne wskazuje też stawki większości środków produkcji niezbędnych w gospodarstwie, m.in. pasz (57,6 proc. odpowiedzi), części zamiennych (63,1 proc.), nawozów (76,6 proc.).


Kondycja finansowa gospodarstw rolnych była na koniec 2018 roku zróżnicowana. 39,4 proc. rolników odpowiada, że to co zarobili wydali na produkcję.

Znacznym zyskiem może pochwalić się tylko 7,3 proc. gospodarstw. W ocenie ich właścicieli, stan gospodarstwa pozwolił na podjęcie inwestycji. Na plus wyszło także 22,6 proc. rolników mogących w 2018 roku odłożyć drobne nadwyżki.

20,9 proc. badanych zakończyło rok "pod kreską" i musiało dołożyć z oszczędności. Co dziesiąty rolnik (9,8 proc.) był zmuszony zadłużyć gospodarstwo, by pokryć straty.

Trudna sytuacja znalazła odzwierciedlenie w zakupach środków trwałych. 33,9 proc. gospodarzy (-10,2 proc.) nie dokonało w 2018 roku żadnych inwestycji. Pozostali decydowali się najczęściej na remont zabudowań gospodarczych (32,6 proc.), bądź zakup używanych maszyn i urządzeń (35,5 proc.).

– Rolnicy szukali najczęściej dobrego, sprawdzonego sprzętu, na miarę bieżących możliwości finansowych. Bank BGŻ BNP Paribas wprowadził kredyt, pozwalający na zakup maszyn używanych, co znacznie ułatwi rolnikom modernizację parku maszynowego. Rynek oczekuje ponadto, że w ramach rozpoczęcia realizacji PROW inwestycje zwiększą się – mówi na koniec Piskorski.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”