Copy LinkXFacebookShare

Ogromne straty po pożarze. Policja zatrzymała podpalaczy

Tymczasowy areszt dla 20-latka i policyjny dozór w stosunku do jego 21-letniego kompana – to decyzja sądu wobec podejrzanych o podpalenie gospodarstwa w miejscowości Lubnia (pow. chojnicki, woj. pomorskie).

Ten pożar miał miejsce 18 listopada br. W ogniu stanął budynek inwentarski z kompleksem pomieszczeń hodowlanych, który ostatecznie uległ niemal całkowitemu spaleniu.

Niestety – jak relacjonowała jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Brusach – udało się uratować tylko kilka spośród kilkunastu sztuk bydła. Straty wstępnie oszacowano na ponad 200 tys. złotych.

"Zaraz po ugaszeniu pożaru do działań przystąpili policjanci, którzy przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczyli ślady, ustalali i przesłuchali świadków. Na miejscu pracował również powołany biegły z zakresu pożarnictwa" – podaje Komenda Powiatowa Policji w Chojnicach.

Wyszło na to, że płomienie pojawiły się w gospodarstwie w wyniku podpalenia. Praca śledczych doprowadziła do zatrzymania pod koniec grudnia dwóch sprawców.

"Zebrane w sprawie materiały pozwoliły na przedstawienie im zarzutów dotyczących sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób i mienia w wielkich rozmiarach. Sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu 20-latka, a wobec 21-letniego mężczyzny zastosował dozór policyjny. Podpalaczom grozi kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności" – informuje chojnicka komenda.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”