Copy LinkXFacebookShare

Psy rzuciły się na dzieci. Dziewczynka uratowała brata

Dzieci jeżdżące na sankach w jednej z wiosek pod Lipnem (woj. kujawsko-pomorskie) zostały zaatakowane przez dwa duże psy. Dotkliwie pogryziona została 9-letnia dziewczynka, która zasłoniła 4-letniego braciszka.

Stróże prawa z Komendy Powiatowej Policji w Lipnie o tym dramatycznym zdarzeniu dowiedzieli się z włocławskiego szpitala, gdzie z poważnymi obrażeniami ciała trafiła 9-latka.


Ona i inne dzieci cieszyły się pierwszym w tym roku większym śniegiem i jeździły na sankach. Nieopodal na ogrodzonej posesji nastoletnia córka właścicieli wypuściła z kojca bernardyna i owczarka niemieckiego. Czworonogi wydostały się za płot. Śledczy nadal wyjaśniają jak doszło do otwarcia furtki.

– Psy, które wydostały się z posesji zaatakowały bawiące się dzieci. Sytuacja stała się dramatyczna, gdy okazało się, że będący na miejscu dorośli nie są w stanie zapobiec agresji czworonogów. 9-letnia dziewczynka zasłoniła własnym ciałem braciszka i uchroniła go przed pokąsaniem. Sama doznała ciężkich obrażeń – relacjonuje podkom. Małgorzata Małkińska, oficer prasowy lipnowskiej KPP.

Ostatecznie pomimo nieustannego ataku psów, udało się wziąć dzieci na ręce i uciec do domu, po czym dziewczynka została zawieziona do szpitala.

– Dochodzenie w tej sprawie prowadzone jest pod kątem art. 160 kodeksu karnego, czyli narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Oba psy były szczepione – podsumowuje podkom. Małkińska.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”