Wyciągali konia z kanału. Potrzebna była nawet koparka
kon_ratunek.jpg_096eab55
Strażacy z OSP Puszczykowo przez 2 godziny wyciągali klacz z kanału. Foto_KM PSP Poznań
Strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu oraz jednostki OSP Puszczykowo zostali wezwani do pomocy w jednym z gospodarstw. Trzeba było ratować konia z potrzasku.
Klacz utkwiła bowiem w podziemnym kanale technicznym. Po przyjeździe weterynarza i podaniu środków uspokajających, podjęto decyzję o próbie wydostania jej z pułapki.
– Ewakuację konia rozpoczęto od zdjęcia płyty wierzchniej kanału, która uniesiona została przy pomocy koparko-ładowarki należącej do właściciela stajni. Następnie odkopano jedną ze ścian bocznych i wyburzono ją. Po około 2 godzinach akcji, klacz została uwolniona i wyprowadzona z kanału technicznego do stajni – opisuje st. sekc. Piotr Krysman z poznańskiej komendy PSP.
Inne zwierzę z opresji – psa rasy Bernardyn – wyjechali ratować strażacy z KP PSP w Nowym Tomyślu i OSP Wąsowo. Zwierzę weszło na kruchy lód na stawie w miejscowości Wąsowo (woj. wielkopolskie) i nie mogło sobie poradzić z wydostaniem się na ląd.
Świadkowie zaalarmowali pożarników, ale zanim dojechali na miejsce, psa udało się uwolnić ze śmiertelnej pułapki przypadkowym ludziom. Potem prywatnym samochodem miejscowego strażaka przewieziono zwierzę do remizy, gdzie został ogrzany i nakarmiony. Jeszcze w tym samym dniu udało się ustalić właściciela czworonoga, który uradowany odebrał uratowanego pupila.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
