Copy LinkXFacebookShare

Pożar domu zaczął gasić… benzyną

Drewniany dom spłonął niemal doszczętnie, a gospodarz ma poparzoną twarz – to efekt braku ostrożności przy ogrzewaniu pomieszczeń i opłakanej w skutkach pomyłki podczas próby ratowania dobytku.

Do zdarzenia doszło 21 listopada we wsi Chorupnik (pow. krasnostawski, woj. lubelskie). Gdy dyżurny krasnostawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego, skierował na miejsce policjantów.

Według ich ustaleń, 66-letni mieszkaniec domu, podczas podkładania opału do pieca kaflowego, nie zachował ostrożności, w wyniku czego żar wypadł na podłogę.

– Mężczyzna, chcąc ugasić palące się elementy, nieopatrznie zamiast wodą, polał je benzyną. Doprowadziło to do rozprzestrzenienia się ognia – relacjonuje kom. Piotr Wasilewski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.

Niestety, w wyniku pożaru drewniany budynek spalił się w dużej części.

Natomiast 66-letni gospodarz z – niegroźnymi na szczęście – poparzeniami twarzy trafił do szpitala.

Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”