Copy LinkXFacebookShare

Sojowo-gorczycowe oszustwo. Rolnik stracił duże pieniądze

77 lat ma jeden z członków grupy podejrzanej o oszustwo przy sprzedaży nasion gorczycy wartych ponad 40 tysięcy złotych. Zatrzymali ich kryminalni z Nakła oraz Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy

Zaczęło się od zgłoszenia, które we wrześniu br. przyjął szubiński (pow. nakielski, woj. kujawsko-pomorskie) komisariat. Chodziło o oszustwo, którego ofiarą padł rolnik z terenu gminy.

– Sprawcy zaoferowali mu kupno soi za kwotę 40 tysięcy. Dobra cena skłoniła pokrzywdzonego do sfinalizowana tej transakcji. Jednak krótko po tym zgłosił się do niego właściciel towaru, od którego, jak się okazało, firma odebrała towar, nie płacąc za niego. Pokrzywdzony był zmuszony oddać zakupioną soję, tym samym stracił gotówkę, którą za nią zapłacił – relacjonuje mł. asp. Justyna Andrzejewska, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Nakle nad Notecią.

Kiedy niedawno gospodarz ponownie odebrał telefon z propozycją zakupu – tym razem gorczycy wartej również 40 tysięcy zł – obawiając się, że i tym razem może zostać oszukany, o sprawie powiadomił Wydział dw. z Przestępczością Gospodarczą KWP w Bydgoszczy. Stamtąd informacja trafiła do nakielskich kryminalnych.

– Jak ustalili policjanci, zamówiona gorczyca miała zostać dostarczona w sobotę 10 listopada. Po ustaleniach jakim autem i jaką trasą ma być wieziona dostawa, funkcjonariusze zatrzymali ciężarówkę w jednej z podnakielskich wsi. W aucie, oprócz kierowcy, który nie miał nic wspólnego z przestępczym procederem, siedział 77-latek, jeden z trzech oszustów próbujących sprzedać towar pokrzywdzonemu. Nieopodal miejsca, gdzie była prowadzona kontrola policjanci zatrzymali też dwóch jego wspólników w wieku 71 i 52 l – opisuje mł. asp. Andrzejewska.

Trio trafiło do aresztu. Okazało się, że wszyscy reprezentowali firmę, która tak naprawę nie istniała. Kupili towar z odroczonym terminem płatności i nie zamierzali za niego zapłacić. Dlatego szybko znaleźli nabywcę, który miał im zapłacić gotówką.

– Zatrzymani usłyszeli zarzut oszustwa. Najmłodszy z nich odpowie także za oszustwo związane ze sprzedażą soi, gdyż wszystko wskazuje na to, że to ta sama osoba, która we wrześniu negocjowała warunki sprzedaży i sfinalizowała transakcję – dodaje Andrzejewska.

Wobec 52-latka sąd zastosował tymczasowy, trzymiesięczny areszt. Natomiast dwóch pozostałych podejrzanych zostało objętych dozorem policyjnym. Grozi im kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”