Copy LinkXFacebookShare

Ciężarówka z padliną na posesji. Policja bada już sprawę

Pracownik firmy zajmującej się odbiorem padliny z terenu powiatu parczewskiego przechowywał na swojej posesji martwe zwierzęta odebrane z gospodarstw, które powinny trafić do zakładu utylizacji. Sprawą już zajmuje się policja.

Mieszkańcy donieśli, że na jednej z posesji w Rudnie III (pow. parczewski, woj. lubelskie) od kilku dni stoi samochód ciężarowy wypełniony padliną. Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Parczewie przeprowadził na miejscu kontrolę – informuje slowopodlasia.pl

– Mieliśmy zgłoszenia z Radcza i Rudna. W pierwszym przypadku informacje się nie potwierdziły, natomiast w Rudnie tak. Pojazd zaparkowany był na posesji pracownika firmy zajmującej się odbiorem padliny z powiatu parczewskiego. W naczepie były zwierzęta różnego gatunku, m.in. świnie z gospodarstw rolnych. Powiadomiliśmy policję oraz Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Świdniku, gdzie zarejestrowana jest firma – mówi portalowi Radomir Bańka, powiatowy lekarz weterynarii w Białej Podlaskiej.

Martwe zwierzęta nie mogą znajdować się na prywatnej posesji. Nawet jeśli byłyby w szczelnie zamkniętym, specjalistycznym samochodzie.

– Każde martwe zwierzę odebrane z gospodarstwa, pasa drogowego, czy z jakiegokolwiek innego miejsca musi zostać przetransportowane bezpośrednio do zakładu utylizacji lub tzw. zakładu pośredniego. Przetrzymywanie pojazdu z taką zawartością jest niedopuszczalne i stanowi naruszenie prawa – kończy Bańka.
 

źródło: slowopodlasia.pl

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”