Copy LinkXFacebookShare

System ograniczania ryzyka w rolnictwie jest potrzebny od zaraz

Przedstawiciele resortów rolnictwa państw Grupy Wyszehradzkiej uzgodnili w Bratysławie, że potrzebny jest system ograniczania ryzyka w rolnictwie. Wskazywali, że ryzyko w przypadku produkcji rolnej jest większe niż w innych gałęziach gospodarki.

Podczas dwudniowej międzynarodowej konferencji "Środki oceniania i zarządzania ryzykiem w sektorze rolno-spożywczym" zgodnie podkreślano, że rolnictwo w bardzo dużym stopniu zależy od zjawisk, których intensywności i skutków nie sposób przewidzieć.

Wskazywano na globalne zmiany klimatyczne, ale także na występujące w regionie susze, huraganowe wiatry czy gwałtowne ulewy.

Podczas konferencji przedstawiciele resortów rolnictwa V4 spotkali się z Philem Hoganem, unijnym komisarzem ds. rolnictwa.

Uzgodniono, że należy przyspieszyć negocjacje ws. Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2020 i 2021, a także do roku 2027.

Gabriela Mateczna, wicepremier i minister rolnictwa Słowacji stwierdziła, że powinien powstać dokument w tej sprawie, który będzie pomocny dla poszczególnych szefów resortów rolnictwa, a także Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego.

Zwróciła także uwagę na problem ryzyka, które w rolnictwie jest większe niż w innych gałęziach gospodarki.

– Wysokie ryzyko ma wpływ na zyski, inwestycje, a także na konkurencyjność rolników – powiedziała.

O wpływie zmian klimatycznych mówił Miroslav Toman, minister rolnictwa Czech.

Poinformował, że w jego kraju trwają prace nad ustanowieniem specjalnego funduszu, który wspierałby rolników w sytuacji ryzyka, przeciwko któremu trudno jest się ubezpieczyć. Między innymi wskazywał na długotrwałą suszę.

Mateczna przedstawiła projekt słowackiego rozwiązania, które ma polegać na stworzeniu funduszu, w którym miałyby uczestniczyć supermarkety spożywcze. Przedstawiciele branży uznali jednak, że wsparcie w wysokości 2,5 proc. obrotu jest podatkiem niezgodnym z prawem europejskim.

Uczestniczący w konferencji Ryszard Zarudzki, wiceminister rolnictwa powiedział, że udział unijnego komisarza w pracach konferencji powinien spowodować, że rozwiązania, o których była mowa, staną się częścią debaty ogólnoeuropejskiej.

Opowiedział się za poszukiwaniem takich rozwiązań, które pozwolą na omijanie lub minimalizowanie ryzyka i jednocześnie, z punktu widzenia rolników, będą skuteczne.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”