Copy LinkXFacebookShare

Rolnik zginął pod opryskiwaczem

Kolejny rolnik zginął w wypadku na polu. W miejscowości Brody Małe (pow. zamojski, woj. lubelskie), życie stracił gospodarz, który gonił "uciekający" traktor z opryskiwaczem.

Wezwani na miejsce wypadku policjanci wstępnie ustalili, że 68-letni mieszkaniec Szczebrzeszyna wykonywał prace polowe przy użyciu ciągnika rolniczego z przypiętym do niego opryskiwaczem.


– W pewnej chwili mężczyzna wysiadł z pojazdu, pozostawiając włączony silnik. Kiedy ciągnik ruszył pobiegł za nim. Będąc na wysokości kabiny, nagle znalazł się pod podczepionym do ciągnika opryskiwaczem. Świadkiem zdarzenia był 43-letni znajomy, który wydostał rolnika spod maszyny i zadzwonił po pomoc – relacjonuje asp. Dorota Krukowska-Bubiło, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zamościu.

Niestety, w wyniku doznanych obrażeń gospodarz poniósł śmierć na miejscu. Okoliczności i szczegóły tragicznego zdarzenia badają policjanci pod nadzorem prokuratora.

Policja apeluje do rolników o wyobraźnię i rozsądek podczas wykonywanych prac polowych. Chwila nieuwagi, zmęczenie i pośpiech zbyt często kończą się bowiem tragicznie.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”