Copy LinkXFacebookShare

W alkomacie skończyła się skala. Wpadł kolejny pijany traktorzysta

Pijani traktorzyści to, niestety, wciąż codzienność na polskich drogach. Potwierdza to przypadek z gminy Zbąszynek (woj. lubuskie), gdzie zatrzymany kierowca ciągnika rolniczego miał ponad 4 promile alkoholu w organizmie.

Podczas jednego z patroli funkcjonariusze z Posterunku Policji w Zbąszynku zauważyli zakopaną w polu maszynę i ludzi prowadzących kompletnie pijanego mężczyznę. Świadkowie zeznali, że to kierowca, który w takim stanie jeździł pojazdem po polu i… wsi.

Stróże prawa poddali 35-latka, znanego im z innych interwencji, badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Ku zdziwieniu mundurowych w urządzeniu skończyła się skala.

Mężczyzna został zatem zabrany przez pogotowie i pobrano mu krew do badań. Okazało się, że miał ponad 4 promile alkoholu w organizmie.

Zatrzymany nie posiadał również uprawnień do kierowania pojazdem, które utracił właśnie za kierowanie pojazdem na podwójnym gazie.

Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 2, kara grzywny oraz obowiązek wpłaty do 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Ofiarom Przestępstw oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”