Trawy wciąż płoną. Apele nie przynoszą spodziewanych efektów
wypalanie_traw.jpg_a9d3e629
Wypalanie traw jest bardzo niebezpieczne. W pożarach giną ludzie. Foto_Kucman
Mimo apeli straży pożarnej, mieszkańcy Małopolski nadal bardzo często wypalają trawy. W ostatnich kilkudziesięciu godzinach doszło w regionie do 45 takich pożarów.
Pożarnicy najczęściej gasili płonące pola w powiecie krakowskim, gdzie odnotowano trzynaście interwencji. Osiem pożarów wybuchło w powiecie wielickim, zaś sześć w rejonie Chrzanowa – podaje Polskie Radio Kraków.
Na szczęście we wszystkich przypadkach ogień został szybko opanowany. Mundurowi podkreślają, że coraz częściej trawy są podpalane wieczorami, co utrudnia namierzenie pożaru i szybką akcję.
Strażacy zwracają uwagę, że co roku w pożarach traw w Polsce ginie kilka osób, a rannych liczy się w dziesiątkach. Poza tym, wypalanie traw ma katastrofalne konsekwencje dla przyrody.
Zabijane są zwierzęta, a gleba zostaje wyjałowiona. Dym dodatkowo zanieczyszcza powietrze. Jeszcze innym problemem są skutki ekonomiczne akcji strażaków. W zależności od skali pożaru, każda z nich kosztuje setki lub tysiące złotych.
Za wypalanie traw grozi grzywna do 5 tysięcy złotych. Jeśli pożar zagraża ludziom, sprawca może trafić do więzienia nawet na 10 lat. Natomiast jeżeli jest rolnikiem, dodatkową karą może być utrata dopłat.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
źródło: Polskie Radio Kraków
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
