Copy LinkXFacebookShare

Amator trofeów i kłusownik-bimbrownik w rękach policji

Nawet do 10 lat więzienia grozi 26-letniemu mieszkańcowi gminy Grębów (woj. podkarpackie), który pod osłoną nocy włamywał się do siedziby koła łowieckiego i domów, kradnąc trofea myśliwskie. Łączna suma strat sięga ponad 23 tysięcy złotych.

Śledztwo w tej sprawie prowadzili kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu. Jak ustalili, 26-latek pewnej nocy w grudniu 2017 r. włamał się na prywatną posesję, z której ukradł poroża jelenia.

"Mężczyzna swój proceder powtórzył jeszcze pięciokrotnie na początku br. Za każdym razem jego łupem padały trofea myśliwskie, a także luneta, odzież i dokumenty myśliwego oraz pieniądze" – poinformowali policjanci.

Jak wstępnie oszacowali, straty powstałe w ten sposób (zniknęło m.in. w sumie blisko 80 poroży) wynoszą ponad 23 tys. zł.

"Dwa dni temu funkcjonariusze zatrzymali sprawcę w jego mieszkaniu. Zaskoczony ich widokiem, przyznał się do popełnionych przestępstw. Podczas przeszukania policjanci w nieużytkach leśnych znaleźli część skradzionych przedmiotów. Przesłuchali mężczyznę, przedstawiając mu łącznie sześć zarzutów. Podejrzany był w przeszłości notowany za podobne przestępstwa" – podali 9 lutego śledczy z tarnobrzeskiej KMP.

26-latek wkrótce stanie przed sądem. Obecnie jest objęty dozorem policji.

Przed oblicze sprawiedliwości trafi również zapewne 69-letni mieszkaniec jednej z miejscowości w gminie Józefów nad Wisłą (woj. lubelskie). Podczas przeszukania jego posesji stróże prawa znaleźli broń typu KBKS, ostrą amunicję oraz mięso skłusowanych zwierząt. Był tam też sprzęt do wyrobu nielegalnego alkoholu i papierosów oraz gotowe już lewe produkty.

Mężczyzna został zatrzymany. Przyznał się do wszystkich czynów, których dokonanie zarzucili mu śledczy. Odpowie za posiadanie nielegalnej broni i amunicji oraz mięsa pochodzącego z kłusownictwa. Będzie musiał także wytłumaczyć się z nielegalnego wyrobu papierosów i alkoholu. Grozi mu nawet do 8 lat więzienia.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”