Copy LinkXFacebookShare

Awarie sporo kosztują rolników. Bez energii w gospodarstwie ani rusz

– Na terenach wiejskich mamy bardzo stare linie przesyłowe. Wystarczy, że dmuchnie wiatr i już pojawiają się wielkie awarie – narzekał podczas obrad sejmowej komisji rolnictwa Aleksander Zaręba, przedstawiciel NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.
 
Związkowiec zaznaczał, że dzisiejsze rolnictwo jest inne od tego sprzed lat, gdy powstawały wciąż stojące linie energetyczne. – Energia decyduje o powodzeniu rolnictwa i awarie powodują szybko różne straty. Dlatego na linie przesyłowe, na ich awaryjność, należy zwrócić ogromną uwagę, bo temat jest zapominany – uczulał.

Andrzej Kaźmierski, dyrektor Departamentu Energii Odnawialnej, Rozproszonej i Ciepłownictwa Ministerstwa Energii zapewniał w odpowiedzi, że ma świadomość w jakim stanie jest infrastruktura sieci. Dodał, że jednym z planów resortu są działania na rzecz lokalnej energetyki. – To jest jednak część całościowego działania dotyczącego sieci w Polsce, bo wszystkie są dość przestarzałe – nie ukrywał.

Wcześniej (posiedzenie komisji poświęcone było przedstawieniu dalekosiężnych planów poszczególnych resortów dotyczących rolnictwa i obszarów wiejskich) omówił zamierzenia Ministerstwa Energii. Resort przede wszystkim skupi się na tzw. ubóstwie energetycznym.

– Zostały rozpoczęte prace analityczne w tym zakresie. Utworzono zespoły, które na bieżąco będą się spotykać i przygotowują analizę obecnego stanu oraz przede wszystkim legislację. Jest to o tyle ważne, że wszystkie analizy wskazują na duży obszar ubóstwa energetycznego na terenach wiejskich i związane z tym ogromne problemy – wyjaśniał urzędnik.


Ale to właśnie na wsi można rozwijać energetykę rozproszoną, czyli polegającą na wytwarzanie energii przez małe jednostki lub obiekty.

– Widzimy w tym obszarze duże możliwości rozwoju i wspomagania systemu energetycznego przy jednoczesnej poprawie stanu środowiska. Już minęły czasy, kiedy wyjazd na wieś wiązał się z oddychaniem świeżym powietrzem i mamy problem smogu. Mamy też bardzo częsty problem utylizacji odpadów przy zwiększeniu intensywności gospodarki, zwłaszcza zwierzęcej – mówił przedstawiciel ministerstwa.

Przypominał ponadto o nowelizowanej ustawie o odnawialnych źródłach energii, stwarzającej nową formę wsparcia dla małych i średnich źródeł energii – do 500 kW i do 1 MW. Mają to być stabilne źródła.

– Niezbędne na terenach wiejskich są źródła, takie jak: woda, biogaz rolniczy i oczywiście biomasa. Przewidziano dla nich możliwości uproszczonego udziału w systemie wsparcia. Chodzi o to, żeby więksi farmerzy mogli prowadzić działalność energetyczną w celu utylizacji oraz zaspokojenia swoich i lokalnych potrzeb energetycznych jako działalność równoległą – wyjaśniał na koniec Andrzej Kaźmierski.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”