Copy LinkXFacebookShare

Dyskusja nad zakazem hodowli zwierząt futerkowych wzbudza wiele emocji

Dyskusja nad zakazem hodowli zwierząt futerkowych sprowadza się do tego, jak połączyć wodę z ogniem, czy zimne z gorącym. Z jednej strony, fermy to uciążliwość dla osób mieszkających w pobliżu, z drugiej strony są interesy gospodarcze – oceniła premier Beata Szydło.

Posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Wśród parlamentarzystów tej partii, którzy podpisali się pod nim, jest m.in. prezes Jarosław Kaczyński. Dokument przewiduje m.in. wprowadzenie zakazu hodowli i chowu zwierząt futerkowych w celu pozyskiwania futer. Sprzeciw wobec tego przepisu zgłaszają przedstawiciele branży futerkowej.

Politycy rządzącej partii złożyli autopoprawkę do projektu, która – jak mówi uzasadnienie – jest "sprostowaniem oczywistej pomyłki pisarskiej związanej z edycją tekstu". Według poprawki, zakaz hodowli zwierząt na futra wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2022 roku (a nie 1 stycznia 2018 r.).

O ocenę projektu ustawy, w szczególności przepisu zakazującego hodowli zwierząt na futra, pytana była w radiu RMF FM Beata Szydło. – Ta dyskusja sprowadza się do czegoś szerszego – jak połączyć wodę z ogniem, czy zimne z gorącym. Z jednej strony jest uciążliwość dla osób, które mieszkają w pobliżu takich ferm (…), ale z drugiej strony też musimy pamiętać, że są interesy gospodarcze, czyli to jest rzeczywiście bardzo poważna branża. Z tego, co wiem, to ten projekt został w tej chwili wycofany po to, żeby go dopracować – oświadczyła.

Swoje zaniepokojenie proponowanymi przez PiS zmianami wyraziła już Polska Branża Hodowców Zwierząt Futerkowych. W oświadczeniu przesłanym PAP podkreślono, że hodowla zwierząt futerkowych w Polsce ma ponad 100-letnią tradycję i jest w zdecydowanej większości przedsięwzięciem rodzinnym, przekazywanym z pokolenia na pokolenie.


Wskazano, że branża jest przykładem "sukcesu polskiego rolnictwa" i odpowiada za 4 proc. wartości całego polskiego eksportu produktów pochodzenia zwierzęcego i około 7 proc. wartości całego eksportu produktów leśnictwa, rolnictwa i rybactwa.

W praktyce – jak podkreślono – oznacza to, że roczny udział tej branży w PKB wynosi 1,5 mld zł, co daje 600 mln wpływów do budżetu, m.in. z podatków, rocznie oraz pracę lub dochód dla 60 tys. osób w naszym kraju.

Projekt ustawy zakłada rozszerzenie katalogu czynów uznanych za znęcanie się nad zwierzętami oraz podwyższenie kar za takie czyny wprowadzić ma też zakaz trzymania psów na łańcuchach, a w okresie przejściowym – wydłużenie łańcucha do 5 metrów. Ma również wprowadzić określenie psa rasowego oraz kota rasowego w celu wyeliminowania pseudohodowli; w projekcie proponuje się także wprowadzenie zakazu wykorzystywania zwierząt w cyrkach.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”