Copy LinkXFacebookShare

Resort apeluje o rzetelne szacowanie szkód łowieckich

Szkody wyrządzane w uprawach przez zwierzynę to ponownie jeden z najczęściej poruszanych tematów przez rolników. Ministerstwo Środowisko wystąpiło do łowczych i leśników o przykładanie się do szacowania strat.

Z relacji prasowych w lokalnych mediach wynika, że niemal podczas każdego spotkania w rolniczym gronie – niezależnie od ustalonej wcześniej problematyki czy porządku obrad – gospodarze skarżą się na sprawy związane ze szkodami łowieckimi.

Dzika zwierzyna coraz chętniej stołuje się na polach, bo jest jej – zdaniem poszkodowanych rolników – coraz więcej. Dotyczy to dzików, jeleni, saren, łosi, a nawet żubrów.

Rolnicy narzekają też oczywiście na zbyt niski poziom odstrzału zwierząt oraz złą wolę dzierżawców obwodów łowieckich, czyli w większości przypadków kół łowieckich, przy szacowaniu szkód. Chodzi zazwyczaj o brak reakcji na zgłoszenia dokonane przez właścicieli pól, zbyt późno dokonywane szacowanie i zaniżanie poziomu szkód, a tym samym wysokości odszkodowania.

W Ministerstwie Środowiska wiedzą doskonale o tych wszystkich problemach. "W związku z występującą wiosenną intensyfikacją szkód wyrządzanych przez zwierzęta łowne w uprawach i płodach rolnych, o czym świadczą liczne telefony od poszkodowanych oraz przekazywane do resortu środowiska pisma i wystąpienia rolników, ponownie zwracam się z prośbą o wzmożoną kontrolę nad prawidłowością prowadzenia szacowania szkód przez dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich" – napisał Andrzej Konieczny, wiceszef resortu.

Pismo zostało skierowane do Lecha Blocha, przewodniczącego Zarządu Głównego Polskiego Związku Łowieckiego oraz Konrada Tomaszewskiego, dyrektora generalnego Lasów Państwowych.

Polityk poprosił też o minimalizowanie i ograniczanie konfliktów z rolnikami oraz uczulił koła łowieckie i zarządców o konieczności rzetelnego szacowania szkód. "Przypominam o obowiązku – wynikającym z ustawy Prawo łowieckie – współdziałania dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich z właścicielami upraw w zabezpieczaniu ich przed szkodami wyrządzanymi przez zwierzęta łowne" – podsumował Konieczny.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”