Rząd będzie aktywny w ustalaniu polityki rolnej UE po 2020 roku
jurgiel_wpr.jpg_2_f984b66f
Resort rolnictwa ma cztery priorytety dotyczące WPR po 2020 roku. Foto_PAP/Tytus Żmijewski
Przed nami ustalenie kształtu Wspólnej Polityki Rolnej w Unii Europejskiej po 2020 r. Polski rząd będzie w tym procesie aktywny – powiedział w Toruniu Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa.
Szef resortu był gościem forum gospodarczego Welconomy Forum in Torun. Jurgiel zaznaczył, że 2 marca rozpoczęły się konsultacje dotyczące Wspólnej Polityki Rolnej UE.
– Komisja Europejska przedstawiła ponad 30 pytań w tym obszarze. Zachęcam różne środowiska do wypełniania ankiety, dostępnej na stronie ministerstwa i kierowanie jej do Brukseli. Polska powinna być aktywna. Liczba głosów z poszczególnych państw będzie miała jakiś wpływ na ustalanie celów i kierunków, które będą realizowane po 2020 r. – podkreślił polityk.
Szef resortu rolnictwa dodał, że w lipcu nastąpi podsumowanie konsultacji, a w listopadzie ukaże się przynajmniej projekt założeń wspólnej polityki rolnej na okres 2020-2026 r.
– Rząd polski w tym procesie będzie aktywny. W resorcie mamy przygotowane propozycje do przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej, nasze priorytety. W najbliższym czasie zostaną one przyjęte przez rząd, a następnie przekazane do konsultacji – mówił minister.
Jurgiel wskazał cztery priorytety ministerstwa dotyczące Wspólnej Polityki Rolnej w kolejnej perspektywie finansowej UE. Są to: równe warunki konkurencji, poprawa jakości życia na obszarach wiejskich, stabilizacja rynków rolnych oraz wspieranie małych i średnich gospodarstw.
Minister zaznaczył, że priorytet dotyczący równych warunków konkurencji to dążenie do zakończenia dyskryminacji państwa polskiego w świetle traktatu z Lizbony z 2012 r.
– Równe warunki konkurencji stanowią trwałą siłę w innych obszarach reform w UE. Stawiamy postulat żeby były też równe warunki konkurencji w rolnictwie i wyrównywanie dopłat bezpośrednich po 2020 r. – mówił.
Podkreślił też, że postulat dotyczący równych warunków konkurencji w rolnictwie spotkał się z poparciem państw Grupy Wyszehradzkiej na niedawnej konferencji w Jasionce.
– Jeśli chodzi o sprawy rynków rolnych nie trzeba rewolucji w prawie unijnym. Konieczne są bardziej zdecydowane zapisy, które spowodują, że interwencja Komisji Europejskiej będzie szybka i skuteczna, a jednocześnie środki nie będą uzależnione od jej woli. Powinno to wynikać jasno z prawa i w przypadku kryzysu państwo narodowe powinno z tych środków korzystać – mówił na koniec szef resortu.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
