Copy LinkXFacebookShare

Wielka woda zagraża gospodarstwom

Intensywne opady deszczu i roztopy sprawiają, że w niektórych gospodarstwach do sprzętu najlepiej podpływać łódką. Co gorsze, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że poziom wód może wzrosnąć.

Lokalne podtopienia i zalania występują już na pokaźnych obszarach kraju – często na terenach wiejskich i gospodarstwach rolniczych. Tak było ostatnio w miejscowości Parówki niedaleko Mławy na Mazowszu.

Strażacy z OSP Niedzbórz mieli sporo pracy przy wypompowywaniu wody, która odcięła m.in. drogę do sprzętu rolniczego.

W ostatnich dniach do strażaków w całym kraju napływało sporo zgłoszeń związanych z usuwaniem zalegającej w budynkach, na posesjach czy drogach wody. Tylko we wtorek w woj. lubelskim pożarnicy podjęli ponad 70 interwencji związanych z lokalnymi podtopieniami.

Niestety, w najbliższych dniach sytuacja może się pogorszyć. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał 22 lutego komunikat z ostrzeżeniem hydrologicznym związanym z deszczami, roztopami i przybieraniem wód.

Ostrzeżenie trzeciego stopnia obowiązuje obecnie dla województw: lubuskiego, wielkopolskiego, dolnośląskiego, śląskiego i opolskiego. Tam poziom rzek może miejscami przekraczać stany alarmowe.

Na obszarach województw pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, mazowieckiego, wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego, lubelskiego, podkarpackiego, małopolskiego i śląskiego obowiązuje z kolei ostrzeżenie drugiego stopnia (możliwość przekroczenia stanów ostrzegawczych).

Według danych na 22 lutego (godz. 13) stan alarmowy został przekroczony na 4 stacjach wodowskazowych w dorzeczu Wisły i 1 rzek Przymorza. Maksymalnie w Szreńsku na Mławce (woj. mazowieckie) – o 26 cm. Stan ostrzegawczy przekroczony jest natomiast na 16 stacjach w dorzeczu Wisły, 12 w dorzeczu Odry i na 1 rzek Przymorza.

Przed wtargnięciem wody na posesję nie zawsze można się skutecznie zabezpieczyć. Właściciele nieruchomości położonych niżej i w pobliżu cieków wodnych powinni więc mieć się na baczności. Warto sprawdzić czy przepusty i rowy są drożne oraz – zwłaszcza w przypadku rolników – zabezpieczyć sprzęt.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”