Kukurydza w 95 odmianach na ziarno i na kiszonkę
kukurydza_pulawy_11
W tym roku wszystkie odmiany dały dorodne kolby. Foto_Joanna Michalewska
9 września w Rolniczym Zakładzie Doświadczalnym "Kępa" (powiat Puławy) odbył się "Dzień Kukurydzy 2016 zmiany klimatu – szanse i zagrożenia", zorganizowany przez Polski Związek Producentów Kukurydzy, Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach, Polskie Towarzystwo Agronomiczne Oddział w Puławach oraz LCAgri.
Przybyli goście wysłuchali trzech wykładów, przygotowanych przez pracowników puławskiego IUNG. Dr Robert Borek omówił projekt Biostrateg, zajmujący się ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych w rolnictwie. Z kolei prof. Jan Kuś skupił się na produkcji biogazu, energii i emisji gazów cieplarnianych z rolnictwa.
Na zakończenie dr Piotr Ochal przedstawił możliwości ograniczenia nawożenia azotem w uprawie kukurydzy przy zastosowaniu uprawy uproszczonej.
Póżniej firma Roltex z Krasnegostawu zorganizowała pokaz maszyn, narzędzi do uprawy i zbioru kukurydzy. Pokazano podczas pracy na polu 4 zestawy:
- ciągnik Axion 830 z strip-till sześciorzędowym 3 metry szerokości roboczej z magą siewnikiem do kukurydzy
- ciągnik Arion 640 z siewnikiem Mizuri
- ciągnik Arion 630 z mulczerem firmy MaschioGaspardo
- kombajn zbożowy Tucano 420 z przystawką pięciorzędową do kukurydzy
– Ponieważ dzisiaj jest święto kukurydzy pokazaliśmy wszystkie maszyny, które są potrzebne zaczynając od siewu, a skończywszy na zbiorze – tłumaczył specjalista z firmy Roltex.
W międzyczasie zwiedzający oglądali pola kukurydzy RZD "Kępa". – Przedstawiamy 95 odmian kukurydzy – powiedział doc. dr hab. Jerzy Księżak z IUNG w Puławach. – Prezentuje się 19 firm hodowlanych polskich, jak i zagranicznych. Są odmiany nowe, i te odmiany, które wcześniej zostały zarejestrowane. Są też takie, które zostały zarejestrowane na wiosnę 2016 roku przez Centralny Ośrodek w Słupi Wielkiej. Odmiany dobierali hodowcy, są tu odmiany i na ziarno, i na kiszonkę – dodał.
Przyjechali tu nie tylko rolnicy z województwa lubelskiego i południowej części mazowieckiego, ale także uczniowie z kilku szkół rolniczych z Lubelszczyzny.
– Takie pokazy są bardzo potrzebne – zauważył hodowca bydła z okolic Ryk. – Można zobaczyć jak zachowują się konkretne odmiany kukurydzy w danych warunkach. W przyszłym roku oprócz tych, które siałem spróbuję dwóch nowych – zaznaczył.
Chociaż największym zainteresowaniem cieszyły się pokazy sprzętu, najdłuższe rozmowy rolnicy prowadzili z przedstawicielami firm hodowlanych, dopytując się o zalety poszczególnych odmian.
