Nasi rolnicy nie mogą być dyskryminowani w Unii Europejskiej
jurgiel_konferencja_2
Nowa ustawa to jeden z priorytetów dla obecnego kierownictwa resortu rolnictwa. Foto_Krzysztof Zacharuk
Polscy rolnicy nie powinni być dyskryminowani w UE, np. poprzez niższe dopłaty. Skoro Unia Europejska wkracza nam w ochronę demokracji, to niech zacznie przestrzegać pewnych zasad prawa równej konkurencji – powiedział w środę minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel.
– Po 2020 r. ja jako minister nie widzę możliwości, byśmy mieli mniejsze dopłaty. Dlatego, że to jest łamanie Traktatu z Lizbony, odpowiednich artykułów, dyskryminacja ze względu na narodowość, ze względu na położenie. Tak nie powinno być. Skoro Unia Europejska wkracza nam w ochronę demokracji, to niech zacznie też przestrzegać pewne zasady prawa równej konkurencji. (…) Nasz rolnik, producent nie może być dyskryminowany np. dopłatami – powiedział Jurgiel dziennikarzom.
Pytany, czy po 2020 r. polskie rolnictwo byłoby w stanie konkurować bez unijnych dopłat, odpowiedział, że byłoby "bardzo ciężko".
– Dopłaty stanowią znaczną część dochodu, kosztów – 70-80 proc. W momencie otwarcia rynków amerykańskiego (USA – PAP) i Ameryki Południowej, Brazylii i Argentyny, ta konkurencja byłaby bardzo – podkreślił.
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
