Copy LinkXFacebookShare

Sprzedaż słomy się nie opłaca

Po naszym artykule, aby nie pozbywać się słomy, otrzymaliśmy bardzo ciekawy materiał od Tadeusza Szymańczaka, rzecznika prasowego Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych z wyliczeniami opłacalności sprzedaży słomy.

Zdecydowanie dowodzą one strat, jakie rolnik ponosi pozbywając się słomy. Biorąc pod uwagę wartość tylko zawartych w niej makroelementów rolnik traci na hektarze od 178 zł w przypadku żyta do 849 zł po kukurydzy.

W 1 t słomie znajduje się:

  • N – od 5,8 (żytnia) do 8 kg (kukurydziana);
  • P2O5 – od 2,5 (żytnia, pszenna, pszenżytnia i jęczmienna) do 4,6 kg (kukurydziana);
  • K2O – od 12 (żytnia) do 21,6 kg (kukurydziana);
  • CaO – od 3,2 (żytnia) do 15,6 kg (rzepakowa);
  • MgO – od 0,8 (żytnia, pszenżytnia) do 2,5 kg (kukurydziana);

Autor przyjął do obliczeń, że plon słomy wynosi od 4 t (jęczmień) do 9 t (kukurydza) na 1 ha, a ilość wywożonych składników wynosi:

  • N – od 26 (żytnia) do 72 kg (kukurydziana);
  • P2O5 – od 10 (jęczmienna) do 41 kg (kukurydziana);
  • K2O – od 54 (żytnia) do 194 kg (kukurydziana);
  • CaO – od 14 (żytnia) do 94 kg (rzepakowa);
  • MgO – od 3,6 (żytnia, pszenżytnia) do 22,5 kg (kukurydziana).

Wartość samych makroelementów zabranych z pola waha się od 328 zł (słoma żytnia) do 1099 zł (słoma kukurydzy) z 1 ha.

Z kolei cena słoma uzyskiwana przez rolnika wynosi 150 zł za słomę z 1 ha zbóż podstawowych i rzepaku oraz 250 zł kukurydzy.   

Zachęcam wszystkich rolników do zapoznania się z wyliczeniami. Cały materiał jest dołączony jako plik do pobrania.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”