Copy LinkXFacebookShare

Susza w Lubuskiem. Rolnicy chcą powołania komisji klęskowych

Lubuska Izba Rolnicza w imieniu gospodarzy z regionu zwróciła się do Krzysztofa Jurgiela, ministra rolnictwa o pilne zarządzenie dotyczące powoływania komisji gminnych szacujących straty w uprawach, spowodowane suszą.

LIR argumentuje, że od końca marca na większości obszaru województwa lubuskiego nie było opadów atmosferycznych. Skutkiem tego jest fatalny na dziś stan upraw, przede wszystkim roślin jarych, ale i ozimych na glebach o słabszej bonitacji, które tam przeważają.

"Straty na polach przy obecnej pogodzie powiększają się z dnia na dzień, części plantacji nie da się już uratować, a prowadzony monitoring suszy jak widać nie sprawdza się" – czytamy w piśmie izby.

Rolniczy samorząd zwraca się do szefa resortu o bezzwłoczną interwencję w sprawie suszy i uruchomienie procedury powoływania komisji gminnych szacujących straty w tym zakresie.

W opublikowanym niedawno komunikacie (po opracowaniu wartości klimatycznego bilansu wodnego dla wszystkich gmin Polski), dotyczącym okresu od 21 marca do 20 maja, Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) nie stwierdził wystąpienia suszy rolniczej na obszarze Polski.

"Według obecnych warunków pogodowych straty z powodu niedoboru wody nie osiągają poziomu obniżki plonów o 20 proc. w skali gminy w stosunku do plonów uzyskanych przy średnich wieloletnich warunkach pogodowych" – napisał IUNG.

Nie pierwszy raz zatem opinie rolników różnią się w sprawie suszy w uprawach od zdania służb monitorujących sytuację.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”