Copy LinkXFacebookShare

Gmina nie miała czasu na negocjacje. I droga jest za wąska

Tylko 3 metry szerokości będzie mieć niespełna kilometrowy dywanik asfaltowy, wylany na drodze w miejscowości Osówka (gmina Niemce, woj. lubelskie). Mieszkańcy nie kryją oburzenia bowiem na trasę czekali 10 lat. Ale nie taką.

– To jedna z ostatnich nieutwardzonych asfaltem dróg w gminie. Od mieszkańców jednak zamiast zachwytów słyszę narzekania – przyznaje Joanna Bucka, sołtys Osówki w rozmowie z Polskim Radiem Lublin.

– Miał być położony asfalt o szerokości 4 metrów, a jest 3,2 metra. Na takiej drodze nie będą się mogły minąć dwa samochody, zaś kombajn ma 3,5 metra szerokości, a są i 5-metrowe – dodaje. – Co to za modernizacja, skoro wcześniej droga wysypana destruktem miała 4 metry – denerwują się mieszkańcy Osówki.

– Droga jest rzeczywiście zawężona, bo dysponujemy pasem drogowym, w którym możemy wykonać jezdnię asfaltową tylko takiej szerokości. Jej zwiększenie spowodowałoby, że weszlibyśmy na grunty prywatne. A to na pewno nie spodobałoby się mieszkańcom. Przy dzisiejszym natężeniu ruchu taka szerokość drogi powinna wystarczyć – uważa z kolei Paweł Gospodarek, kierownik Referatu Inwestycji Urząd Gminy Niemce.

Krzysztof Urbaś, wójt gminy Niemce tłumaczy, że nie było czasu na przeprowadzenie rozmów z właścicielami działek, w celu uzyskania ich zgody na poszerzenie pasa. – Przeprowadzenie takiej procedury trwa rok, a mamy środki unijne, które musimy rozliczyć do końca 2018 r. Inaczej mieszkańcy musieliby czekać na asfalt kolejne kilka lat – wyjaśnia.

W ramach rekompensaty gmina wydłużyła odcinek, który zaleje asfaltem. Inwestycja kosztować będzie niecałe 300 tys. zł.
 

źródło: Polskie Radio Lublin

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”