Upraw rzepaczysko zaraz po zbiorze rzepaku
dsc05826wa
Z niepodoranego rzepaczyska ucieka bezcenna woda. Fot. A. Artyszak
Na dobre rozpoczęły się zbiory rzepaku ozimego. Natychmiast po skoszeniu rzepaku powinno się uprawić rzepaczysko, najlepiej przy pomocy agregatu ścierniskowego, który dobrze wymiesza słomę i resztki pożniwne z glebą.
Z uprawą nie można zwlekać, bo tylko w ten sposób przerywa się bezproduktywne parowanie wody z gleby, której w tym roku tak bardzo brakuje. Przyspiesza to także skiełkowanie osypanych nasion rzepaku, a tych często osypuje się bardzo dużo. Zniszczenie ich po żniwach znacznie ogranicza koszty zwalczania w uprawach następczych. Dodajmy, że szybko wykonana po zbiorze rzepaku uprawa pożniwna ułatwia rozkład słomy i resztek pożniwnych.
Słoma rzepakowa generalnie dość szybko się rozkłada i nie wymaga dodatku azotu mineralnego. Przeciętnie zawiera (w suchej masie): 0,72% azotu (N), 0,30% fosforu (P2O5), 2,12% potasu (K2O), 2,18% wapnia (CaO), 0,21% magnezu (MgO) (wg Maćkowiaka 1998). Poza tym jest zasobna w mikroelementy: 9,8 mg boru (B)/kg, 3,16 mg miedzi (Cu)/kg, 40,3 mg manganu (Mn)/kg, 0,3 mg molibdenu (Mo)/kg i 32,5 mg cynku (Zn)/kg. W porównaniu ze słomą z pszenicy ozimej zawartość wszystkich makro- i mikroelementów jest większa, z wyjątkiem molibdenu i miedzi.
